Malachitowa słona kostka

Moderator: Opiekun_Forum

Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1193
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 23 marca 2017, 22:08

Miałeś- tzn już nie masz wcale kreweci??

Czy to choroba morska- zobaczymy- ale wątpię by nazwać to chorobą...podoba mi się bo muszę wszystkiego uczyć się od zera.
To mnie wciąga....czytanie , oglądanie , mędrkowanie czy tak czy siak...czy w tą stronę a może w inną...choć oczywiście możliwości moje są mega ograniczone.
A najbardziej wkurza i doprowadza mnie do białej gorączki jak rozmawiam z kimś, oczywiście z morszczakiem -i ktoś pyta o litraż jaki posiadam - i od razu- stawiaj większe, po co takie małe , nie opłaca się ,o nie akwarium -to słoik, szybko zamieniaj miejscami - wywal 128 słodkie i zakładaj morskie a do 30 to wpuść sobie krewetki red cherry...TO JEST CHORE!!!
Nikt nie pyta czy mam miejsce, fundusze i czy w ogóle chcę większe....tylko od razu z grubej rury...i to się powtarza za każdym razem jak kogoś poznaję z morskim...


Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5068
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 23 marca 2017, 22:21

Mam, kupiłem amboinensis bo tak smutno jakoś było.
Wunderwaffe żałuję a na dowód że byłaś potrzebna od jakiegoś tygodnia zaczęliśmy zauważać male aiptasie, na razie widziałem trzy....
Trza coś będzie zaradzić.

Tak, to już jest choroba morska, mnie też jara to, że nic nie wiem. To jak by się człowiek urodził od nowa.
Co do większych łatwo jest komuś radzić. Inna sprawa, że w razie szybkiej przesiadki, jak to nas spotkało, ponosi się koszty całkiem niepotrzebnie.
Lepiej sobie wszystko dokładnie przemyśleć na początku, choć łatwo się mówi po fakcie.
Każdy sam sobie dojrzewa do pewnych decyzji i wie na co go stać.
Jeśli chodzi o małą kostkę, to przeciw temu jest tylko ewentualna trudność w prowadzeniu. Taki baniak nie wybacza, ale jak Cię znam to spokojnie sobie poradzisz.

Wysłane z galaktyki S6
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Red
Administrator
Posty: 2150
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:55
Płeć: On
Dziękowano: 1 raz
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Red » 23 marca 2017, 22:55

Mały litraż w morskim się jednak da :)
Sam zamierzałem spróbować ale odpuściłem (chwilowo).
Z pytań innych. Wydawało mi się, że na jednym zdjęciu widziałem szybę przykrywającą a na drugim nie.
Mam słodkie kostki otwarte i dosyć dużo wody mi odparowuje. Pytanie jak sobie radzisz z uzupełnianiem?
Ogólnie głęboki ukłon za sukces :)
"Wielkość człowieka polega na jego świadomości bycia małym" - "Myśli" Blaise Pascal
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1193
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 24 marca 2017, 18:10

Dzięki Robert z!
Na pierwszym zdjęciu - jak jest jeszcze "golutko" , zaraz po zalaniu miałem szybę nakrywkową.
Nie dlatego , że mi się podoba - bo mi się nie podoba akwarium zakryte - a dlatego aby właśnie jak najmniej wody odparowywało i aby na samym początku nie było za dużo dolewek a przy tym zmian.
Szyba była przez 2 miesiące. Potem doszedł FZN-3 i już nie było dla niej miejsca.
Fakt- woda odparowuje - i ja na razie nie mam dolewki. Po prostu z rana i na wieczór dolewam ręcznie po 1 kubku RODI.
Nie widzę negatywów.

A propos dolewki - czy zwykła pompa do kanistra czy pompa perystaltyczna???
Jakieś sugestie?

Pozdrawiam
Piotr
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5068
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 24 marca 2017, 23:11

Zwykła pompa akwarystczna nie da rady, nie podniesie wody. No chyba, stało by gdzieś obok ale to raczej średnio dekoracyjny grat.
Albo jakaś najprostsza, grawitacyjna, albo taka od campera(mam właśnie taką, koszt 35 zł i podnosi wodę na 4m) jest dość głośna, ale ile ona tam znów pracuje.
http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6757343569
Wysłane z galaktyki S6
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1193
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 25 marca 2017, 12:50

Dzięki za link.
Tylko mam pytanie-ta pompa Tobie dolewa do panelu, innym do sumpa i to nie przeszkadza i jest ok.Ale u mnie jest inna sytuacja.Dolewka będzie podawała prosto do akwarium wiec zależy mi na dość precyzyjnym podaniu a nie "chlupnięciu" powiedzmy od razu pół litra.
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5068
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 25 marca 2017, 19:29

jeszcze dolewkę kupić/zrobić.
Czujnik szybko ją odetnie jeśli będzie prawidłowy stan wody, ale można przecież ja przydławić na wylocie.
Pisze właśnie o takiej, bo akwarystyczne to muszą być już duże i drogie żeby podnosiły na te 1, 50 co mi jest potrzebne.
Może masz i rację że do tak małej kostki to za duzi kaliber. W takim razie osiem dolarów i u chińczyka można kupić taka pompę, właśnie robię sobie dozownik i testuje. Wydajność akurat tej mojej to 55ml/min więc chyba by Ci się świetnie nadała. Pompa, Arduino, jakaś obudowa, zasilacz i już.
Kod mogę Ci jakiś napisać na szybko, u mnie to działa znakomicie.
20170325_192941.jpg
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1193
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 25 marca 2017, 22:53

No fajnie to wygląda.... :up
Przemku- jeśli możesz to podaj link do tej pompy co masz na zdjęciu- chciałbym coś o niej poczytać.
Mi musi podnieść wodę na 2m.Zawyżam specjalnie bo musi być trochę luzu.Tak od ziemi będę miał około 170cm.
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5068
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 25 marca 2017, 23:52

Dobrze, poszukam wkleję bo ja już jakiś czas temu kupiłem. Jutro protestuje też, czy potrafi podnieść wodę tak wysoko, chociaż wydaje mi się, że nowe powinno być problemu.

Wysłane z galaktyki S6
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5068
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 26 marca 2017, 00:00

Chyba bardzo dawno kupowałem, że nie pamiętam ceny :)
http://m.ebay.com/itm/DC-12V-D2-2-4mm-D ... iid%253A18
Jak wydać niecałe 4$, plus wysyłka jakieś dwa dolary, są dwie wydajności, ja kupiłem tą mniejszą bo do dozownika tak mi się wydawało dobrze.
Dla Ciebie chyba lepiej jakby była ta większa.
Tu możesz poszukać też czegoś lepszego:
http://m.ebay.com/sch/i.html?_nkw=peris ... gn=5&rt=nc
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1193
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 26 marca 2017, 12:02

Dzięki Przemku.
Wieczorem jak coś odezwę się na PW.
Muszę wszystko przemyśleć aby nie przepłacić i nie popełnić głupoty.
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5068
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 26 marca 2017, 12:27

Można też kupić zwykłą standardową dolewkę I przez zasilacz podłączyć pompę. Tak bez kombinacji większych.
Dolewka to tam kit, można ręcznie się męczyć, co bym Ci radził pomyśleć, to jakieś chłodzenie co by kostki nie ugotować w cieplejsze dni :)
Z doświadczenia wiem że to dość spory problem, ale rozwiązanie łatwe jakiś wentylatorek i już.

Wysłane z galaktyki S6
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1193
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 26 marca 2017, 22:57

Tak- już o tym myślałem....tzn. o chłodzeniu.
I tutaj mam jeszcze czas - bo w sumie pierwsze upały mogą się pojawić gdzieś pod koniec maja a do lata to jeszcze dłużej...
I tutaj albo pójdę w diy i jakieś wiatraczki komputerowe zamontuje albo myślałem o czymś takim:
https://www.akwarystyczny24.pl/aqualigh ... -5832.html

Co myślicie?
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5068
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 26 marca 2017, 23:35

Ten wygląda pro :) na pewno spełni swoją funkcję.
U mnie kurczę już się załączają, ponad 26 st w akwa.
Chyba muszę czujnik przełożyć do innej komory, może to pompa się grzeje i go oszukuje.
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
wesoly
Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 10 czerwca 2013, 22:51
Płeć: On
Dziękowano: 2 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: wesoly » 27 marca 2017, 12:08

Mieszkam na 4 piętrze i nie miałem żadnych problemów z temperatura nie licząc awarii termostatu w grzałce (zauważone w ostatniej chwili 28'C). W mieszkaniu było ciepło ale jakoś to się nie przekładało na płynącą w akwarium wodę. Nie ogarniam tej paniki dotyczącej letnich upałów. Z Żabą uciekliśmy do centrów handlowych się studzić, a morszczak zostawał w domu jakby nie było :> Dodam, że od lat nad moim akwarium grzeje ponad 200 W w rurkach czy to jak akwarium było zielone czy teraz jak je posoliłem.

Wróć do „Galeria małych mórz i oceanów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość