Malachitowa słona kostka

Moderator: Opiekun_Forum

Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5000
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 27 marca 2017, 16:25

No to masz fart, u mnie jak pisze już jest problem a w domu 21stC woda ponad 26.
Latem była masakra, tylko że my mamy jednak mniejsze akwa pompy więcej oddają do wody ciepła.

Wysłane z galaktyki S6


Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1170
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 27 marca 2017, 22:19

Ja to nie wiem jak to bywa w upały - bo dopiero to przede mną.
Pokój w którym stoi kosteczka jest od zachodniej strony, mieszkam w bloku i naprawdę bywa gorąco.
W słodkim temperatura przy upałach podnosi się do 28...ale tam mi nic nie zabije....
Tutaj chyba trzeba dmuchać na zimne...
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1170
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 02 kwietnia 2017, 20:53

Witam,

Weekend był piękny, słoneczny i niezwykle ciepły więc postanowiliśmy zrobić sobie małą wycieczkę do rodziny na śląsk.
A skoro już tam pojechaliśmy to nie wypadało zmarnować okazji i zrobić małe zakupy u zaprzyjaźnionych "morszczaków" :D

Na pierwszy ogień euphyllia yaeyamaensis.

Mam nadzieję , że to ona a nie coś innego- jeśli się mylę proszę mnie poprawić.

P.S
W końcu jakieś w miarę dobre zdjęcie....ale i tak dalekie od tego co widzę.... :-\
Załączniki
P1110856.JPG
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5000
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 02 kwietnia 2017, 22:04

Gratulacje :) też nam się marzy, ale najpierw glabrescens czy jak to się tam pisze ;)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
florida_blue
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 1184
Rejestracja: 03 grudnia 2012, 08:51
Płeć: Ona
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: florida_blue » 03 kwietnia 2017, 15:29

Jaka sliczniusia malutka :)

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1170
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 03 kwietnia 2017, 22:51

Dzięki Kamilo :)
No w mojej kosteczce tylko maluchy mieć mogę....i wydaje mi się po trochu ,że małe też może być piękne :lol:
I też chyba się pospieszyłem....że to co mam to euphyllia yaeyamaensis.
Im bardziej się przyglądam i porównuję to dochodzę do wniosku , że to jednak nie ona.
Może to euphyllia divisa lub paradivisa ?/ A moze jakaś euphyllia paraancora ?/
Nie wiem... :-?
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1170
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 08 kwietnia 2017, 15:16

Witam,

Z dziennika pokładowego....
Wszystko jak na razie idzie w dobrym kierunku.
Wszystko sobie powoli buja...nie ma pospiechu , nie ma presji.
I zdjęcie - jak to mówią - "ukwiał naszym przyjacielem jest"....
A że oboje - zarówno krab porcelanka i błazen mają ukwiała za "swojego przyjaciela" to dochodzi do naprawdę śmiesznych sytuacji...
Krab "rozwalony " niczym panisko w ukwiale a błazen nie wie co się dzieje a jak podpływa za blisko to krab nawet szczypce wyciąga :D
Załączniki
P1110869.JPG
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5000
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 08 kwietnia 2017, 20:38

Rozwalony jak w fotelu :)
Ukwiał siedzi Ci w jednym miejscu?

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1170
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 08 kwietnia 2017, 22:33

Rozwalony jak w fotelu bo to jego fotel- był pierwszy :D
A teraz co do ukwiału-na razie siedzi.Ale wiadomo , że to stworzonko "łażące" więc nigdy nic nie wiadomo.
Co do moich spostrzeżeń i doświadczenia wynikającego z posiadania go i poczytaniu o nim na forach zagranicznych.
Jest spora grupa akwarystów morskich, którzy jak ognia boją się ukwiałów. Bo łazi, bo parzy i ogólnie menda :lol:
Ale można trochę osobnika obeznać i idzie z nim żyć. ;))
Po przeczytaniu iluś tam postów na temat ukwiałów , odnoszę wrażenie, że przy zakładaniu zbiornika powinien być to jeden z pierwszych poważnych zwierzaków w zbiorniku.I ja się tego trzymałem i tak też zrobiłem.Dlaczego?Ano dlatego , że jak skała jest pusta to nawet jak na dojrzewającym zbiorniku sobie pochodzi to nikomu krzywdy nie zrobi a da nam wiedze gdzie mu dobrze i gdzie chce być.Wtedy trzeba poobserwować, światło, cyrkulację....i albo go tam zostawiamy lub przenosimy w "nasze" miejsce i znów obserwujemy.U mnie poszedł 2 razy - raz w połowie grudnia i raz połowie stycznia - i z moich obserwacji wynika , że było spowodowane właśnie światłem ( nie miałem jeszcze porządnej lampy) i złą cyrkulacją właśnie bo za bardzo bujało na niego.Od kiedy mam lampę Mysta nawet nie drgnął.I super się pompuje czego przy poprzednim świetle też nie było.No i teraz ma lokatorów-kraba i błazna - czego wcześniej też nie było.Jak mi robił te 2 przebieżki to rwałem "dziada" ze skały nie patyczkując się z nim i wsadzając z powrotem w miejsce dla niego przeze mnie przewidziane.Od 3 miesięcy siedzi na miejscu-ale też wiele się zmieniło dla niego na "plus" wiec powinien być zadowolony :). Oczywiście - należy też się spodziewać , że mu się odwidzi i zechce się przespacerować....wtedy nie ma wyjścia - albo ostatnia szansa i mocujemy na "stare " miejsce albo eksmisja ze zbiornika jeśli już mamy dobrą obsadę.Ale powiem też , że jeśli się bacznie obserwuje to można wyczuć , zobaczyć, że może ukwiał chcieć się przemieścić...u mnie był "dziwny" przed tymi dwoma spacerami.
To tyle z moich amatorskich obserwacji i mojej amatorskiej wiedzy..ale może komuś się przyda ;)
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5000
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 09 kwietnia 2017, 08:31

Przyda się, przyda :)
Też trochę czytałem, bo bardzo podobają mi się te zwierzęta. Mam plan właśnie taki że będzie jako jeden z pierwszych w nowym akwa.
Trzeba trochę poobserwować i nauczyć się go, a sam ukwiał będzie miał czas na znalezienie sobie miejsca.
Jeśli mu wszystko odpowiada potrafi podobno bardzo długo siedzieć na miejscu, jeśli zmieniają się warunki wędruje szukając lepszych. Zatem kluczem chyba jest tak jak to ładnie odpisałeś, poznanie upodobań zwierzaka.
Dawaj częściej takie zdjęcia, aż miło poprzeć :)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1170
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 17 kwietnia 2017, 13:21

Witam,

Świąteczne porządki już za nami jak i prawie święta więc było trochę czasu by się poprzyglądać życiu...
I mam takie małe pytanko - a propos błazenków.
Otóż jak pisałem wcześniej kupiłem dwa maluszki.I moje obserwacje-zaraz po zakupie pływały sobie razem nie bacząc na nic i przez ponad miesiąc nie zainteresowały się ukwiałem-pływały jakby go nie było.Potem jeden z nich zaczął się jednak interesować ukwiałem i w nim zamieszkał a drugi był przepędzany.Podzieliły sobie strefy wpływów prawie na równo - pół awka jednego i pół drugiego z tym , że ten co zamieszkał w ukwiale stał się agresywny i tylko on atakował i przepędzał drugiego.Wiec ten przepędzany spasował i zamieszkał sobie w Rhodactisie. Powstała dość komiczna sytuacja bo ukwiała mam po jednej stronie baniaka a Rhodactisa po drugiej, skrajnie przy szybach i oba błazny tam sobie mieszkają.Otóż od tygodnia ten agresywniejszy zaczął się zapuszczać pod Rhodactisa , już nie atakuje, nie ma w nim agresji i teraz jakby oby dwa zamieszkały w Rhodactisie!! Ja wiem , że one mogą zmieniać płeć. Ale pytanie na przyszłość czy jak będzie nadal agresja to czy będą do końca mieszkać osobno?Czy się dobiorą?Czy trzeba będzie oddać i zakupić dobrana parę? To takie pytania na przyszłość bo widzę , że jednak idzie ku dobremu czyli jednak jeden odpuści a drugi zmieni płeć i będzie "rodzinnie"....
Jakie Wasze spostrzeżenia i doświadczenia z tym związane?
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5000
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 17 kwietnia 2017, 13:43

Nie żebym się na tym znał :)

Z tego co wiem to wszystkie błazny rodzą się samcami i takie to sobie jest stado. Największy zmienia się w samice, jest tylko jedna w stadzie. Jeśli np umiera to znów największy samiec zmienia płeć. U Ciebie chyba walczyły samce, a teraz masz już parkę. Tak myślę.
Inna sprawa że np nasz w ogóle nie kresy zainteresowany żadnym korale, co prawda nie mamy ukwiala, ale to nie powinno być wielką przeszkodą.
My mamy samicę, mniejszy samiec padł niestety.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1170
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 17 kwietnia 2017, 13:48

Nie nie...pary to ja jeszcze nie mam.
Po prostu ten z ukwiała czasem zapuszcza się w Rhodactisa i tam sobie siedzą oboje , po czym odpływa i nadal siedzą osobno- każdy w swoim "domku".
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5000
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 17 kwietnia 2017, 19:16

Masz masz, tak czy siak albo już jest parka, albo będzie.
A skoro się już nie gryzą, znaczy, że się dogadał kto jest Pan a kto Pani :)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1170
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 17 kwietnia 2017, 23:14

Bardziej skłaniam ku stwierdzeniu , że może będzie parka.
Nie gryzą się cały czas ale faktycznie agresji już zdecydowanie mniej, choć "ukwiałowiec" nie odpuścił tak do końca.
Poczekamy , zobaczymy :lol:
Path of the Dark Side...

Wróć do „Galeria małych mórz i oceanów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości