Malachitowa słona kostka

Moderator: Opiekun_Forum

Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1293
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 28 października 2017, 13:44

Dawno już nie pisałem.
Bo w zasadzie nic się nie działo do momentu wyjazdu urlopowego.
Żeby nie było ,że tak pięknie jest....musiało kiedyś to nastąpić.
Otóż pod koniec września nastąpiła u mnie w końcu długo wyczekiwana przerwa urlopowa.
Nie było nas w domu i oba akwaria zostały zostawione tylko do karmienia mojemu kuzynowi.
Oczywiście aby nie było jak kiedyś to przeczyta-nie ma tu ni kszty winy jego :lol:
Nie jest akwarystą ani słodkowodnym ani tym bardziej słonowodnym.Został przeszkolony co i jak ma tylko dawkować podczas naszej nieobecności.
Ze słodkim nic się nie zadziało bo to zbiornik "stary" i ustabilizowany ale z morskim.... O/,
No cóż...jak wszedłem tylko do domu to od razu do kostki.Nie widziałem nawet skały tak szyby zarosły a oczom mym ukazał się obraz cyjano-dino razem wzięty i jeszcze do tego długie brązowe glony nitkowate :( .
Od razu na szybko porządki - podmiana większa, odsysanie tego co można , i wyrywanie glonów.
Zaciemniłem na 2 pełne dni i całkowicie zmniejszyłem świecenie- teraz stopniowo znowu dokładam mocy.
Porcja bakterii razy dwa i czekanie na efekty.
Teraz jest już znacznie lepiej, glony prawie odeszły -jest tylko taki mały meszek białawy na skale tzn dochodzę do wniosku, że je dość mocno podmęczyłem i teraz tylko delikatnie wyrywam to co pozostało.
Na cyjano oczywiście chemiclean.
Spadło tez bardzo mocno KH - podbijam sodą aby było powyżej 8
Z koralami na razie dobrze - tylko zoa się prawie wszystkie pozamykały i są obrażone na mnie bb/
Co dalej- nie wiem...wszystko się okaże ale idzie ku lepszemu.
Tak naprawdę to mój pierwszy tak poważny atak plag :-ss

Pozdrawiam
Piotr


Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5205
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 28 października 2017, 19:49

Dobrze, że szybko wychodzi na prostą :)
Jak to mówią pańskie oko konia tuczy. Brakło nadzoru i klops. Przy słony każdy urlop to niezły stres i kłopot.
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1293
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Graff » 06 listopada 2017, 18:15

Witam,

Znalazłem chyba też małą przyczynę , która to mogła spowodować mały sajgon u mnie.
Otóż po zrobieniu już wszystkich możliwych testów i sprawdzeniu wszystkiego co tylko było możliwe została mi do zdiagnozowania woda RODI.
Otóż z filtra wychodziła normalna - tzn 0000 na TDS-ie.
Ale nie badałem nigdy wody znajdującej się w baniaku i służącej jako dolewka.Tzn raz to zrobiłem jak po raz pierwszy zalałem baniak. Wtedy było ok- 0000 na TDS-ie.
Jako , że już miałem tam mniej niż połowę postanowiłem zalać do pełna i zmierzyłem wartości- otóż niestety było 0003!
Czyli wlewając wodę czystą RODI do pełna i mając wynik 0003 to ile musiało być tam przed wlaniem???
Tego nie zmierzyłem ale w takim razie wychodzi niezły kosmos bo mogło tam być i nawet coś koło 0008...
Czy mogło to być przyczyną??? Tego nie wiem ale już wiem ,że koniecznie muszę mierzyć wartość wody w baniaku do dolewki bo to ,że uzupełniam wartością 0000 to nie znaczy ,że taką samą tam zastanę.
I teraz pytanie do Ciebie Big - bo miałeś kiedyś też baniak na dolewkę- badałeś tam wartości???
Bo może wszystkie Twoje poprzednie plagi też wynikały z tego , że nie dolewało wody o odpowiednich wartościach czyli 0000?

Terasz wzmagam czujność i już mierzę nie tylko wodę wychodzącą z filtra RODI ale też w baniaku na dolewkę...

Ogólnie jest do przodu...wszystko powoli odpuszcza - ale jak to u Entów....idzie bardzo powoli co mnie średnio cieszy bb/

Pozdrawiam
Piotr
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5205
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Malachitowa słona kostka

Postautor: Big daddy » 06 listopada 2017, 21:11

WIesz co, różnie. Czasem mam tam 000 A czasem zdarzy się kilka jednostek. Zależy ile stoi woda, tym się raczej nie przyjmuje, pies zjadł mi zakrętkę od baniaka to może czasem jakiś kurz, czy coś e tym stylu się dostanie i pokazuje to na tdsie.
Raczej kontroluje wodę po di i jak coś pokazuje wymieniam żywicę.
Problemów z krzemianami nie miałem to nie sprawdzam tego jakoś często.
U nas raczej glony takie zielone coś co porasta skałę.
Z ponad różnej obserwacji wynika, że to wina skały.
Chyba nie była dobrej jakości. Wyłazi z niej to przy sprzyjających warunkach co by nie robił, a np na tej nowej marco rocks glonów nie ma.
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek

Wróć do „Galeria małych mórz i oceanów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość