Strona 8 z 8

Re: Pieskowa Skała

: 23 marca 2020, 13:07
autor: sibelius
A może pompa do nawozów, napełniona żarełkiem w płynie z wylotem pod koralem?

Re: Pieskowa Skała

: 23 marca 2020, 15:46
autor: Big daddy
Coś w ten deseń musiało by być, nie jest to jednak takie proste. Trzeba by zatrzymywać cyrkulację żeby żarcia nie rozrzycalo po całym akwa, niby można by brudzić całą wodę ale tu znów, oprócz kosztów, raczej poleciałyby parametry. Myślę nad obcięciem butelki pet, ustawianiem nad koralem i podawanie tam żarełka. Jakby jeszcze wewnątrz zrobić jakąś curkulacje i uruchamiać na kilka godzin?
Myślę jeszcze, może popróbuje.

Re: Pieskowa Skała

: 06 kwietnia 2020, 17:00
autor: Big daddy
Uwaga będę aktualizował :)
Mam już wyniki testów icp, tak jak myślałem sporo zaniżone są poziomy jodu i strontu oraz pierwiastki mikro. Odpowiednie kropelki już idą. Widzieliście pewnie, że zamontowałem nową pompe diy. Teraz to taaak, fito easybooster leci już z pompy, nie muszę pamiętać dwa razy dziennie podawać. Jestem bardzo zadowolony z tego preparatu, ilość życie jakaś sie pojawiła w akwarium jest gigantyczna, wydajność, wygoda, efekty wszystko na plus. Wszędzie widać jakieś dziwne stworzenia :)
Parametry są stabilne i co najważniejsze wykrywalne.
Po4 0.04
No3 cały czas dozuje i jest około 5
Powolutku z pompy leci ATI essentials PRO, wódeczka.
Koralom podajemy Reefroids, FM lps grow and color, raz na tydzień pół fiolki prodibio reefbooster. Jakoś się kręci.

Aaaa np i jeszcze jak to na lenia przystało zamontowałem sobie takie coś:
20200404_171224.jpg

Taki przekaźnik sterowany przez Wi-Fi, niezły bajer można sobie włączać i wyłączać co się tam chce, nawet z drugiego końca świata.
Ja podłączyłem to pod odpieniacz, w aplikacji ustawiłem żeby wyłączał odpieniek codziennie o 21 i załączał o 23 taka mała przerwa na karmienie.
Oprócz tego gdy podaje prodibio reefbooster ustawiam timer żeby włączył się dopiero rano. Normalnie rewelacja O/,
Co tam jeszcze się działo....
Aaaa trikentrion przecież :) Jak pamiętacie wyłączyłem rollermat, wyjeliśmy gąbkę wszystko po to, żeby mu jak najbardziej dogodzić. Zmiana priorytetów, jak to w morskim, sztuka kompromisu. Czysta woda zaczęła być niemile widziana, bywa. Niestety mimo tego, i mimo że mając teraz więcej czasu bardzo często karmiliśmy trika zamknął się i porósł gloniszczem.
Nic nie dawało częste kamienie, drażnienie itp. Powoli coraz mniej polipów się otwierało.
W odruchu ostatniej szansy, wstawiłem go pod wylot cyrkulatora, bingo! Dwa dni i znów wszystkie polipy czynne.
Dwa wnioski, samo żarcie nie prowokuje go do żerowania robi to pęd wody, dwa to co mi się wydawało silnym przepływem, wg niego nim nie było :)
Teraz miota nim jak szatan, a Kamila to się nawet bała, że go złamie, tak nim kiwa. Podjąłem testy z butelką, ale tu gdzie teraz stoi nie da rady, skała i silny nurt wyklucza takie rozwiązanie. A szkoda, bo nasze ryby są nienażarte, nie dając mu żyć jak tyko próbuje mu podać coś w trakcie dnia.
To na koniec kilka zdjęć jeszcze:
Acana
20200404_133747.jpg

Micromussa:
20200404_133809.jpg

Glabrescens nam się podzieliła, będziemy mieli trzy główki :)
20200404_133655.jpg

No i na koniec catalaphyllia:
20200404_134114.jpg

Wystarczy, co za dużo to niezdrowo.
A no i właśnie jeśli jesteśmy już przy temacie, to trzymajcie się zdrowo, pozdrowionka :)

Re: Pieskowa Skała

: 31 października 2020, 20:09
autor: Big daddy
No cóż...pół roku minęło jak z bicza strzelił, a tu nic nie napisane.
Chciałbym napisać że nuuudy, ale to tak nie do końca, żeby się wiele działo też jakoś nie bardzo. Cóż więc napisać?
Jakoś nie jest łatwo, walka z parametrami non stop. Za dużo, za mało, za dużo, jeszcze więcej, znów za mało...
Szukam cały czas przyczyny, mam pewne wnioski i decyzje. Zawsze starałem się znaleźć winowajcę na różne sposoby i chyba w końcu znalazłem. To ja sam. Nie jestem tak systematyczny jak powinienem, a skoro tak, to trzeba jakoś temu zaradzić. Jest jak jest i lepiej nie będzie zatem decyzja, że akwarium skręca w stronę lps.
Pojawiło się już zniecierpliwienie, a to przecież ma być przyjemność, a nie ciągła walka, tym bardziej, że wydaje się na to spore pieniądze.

Cóż tam się działo od wiosny. Trika nie udało się utrzymać, było do przewidzenia.
Poza tym niewiele, wszystko rośnie choć wg mnie powoli, zbyt wolno, może mi się wydaje :)
Oczywiście po urlopie mały krach, spsy podwinęły kiecki, bardzo mnie to wkurza ale po4 skoczyło na około 0.5, od lipca z tym walczę z dość marnym skutkiem. Za to lpsom jakby pasuje bo wyglądają lepiej niż gry nutrienty były niskie. Stąd takie decyzje, a nie inne.
W planach zakup jakiś fajnych euphylii, coś mnie bardzo ruszyło na nie, nasza glabrescens ma już cztery duże głowy, wygląda pięknie, marzy mi się gold, lub chociaż joker i jakaś fajna ancora. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Parę zdjęć by się przydało, bo jak wiadomo bez zdjęć się nie liczy. Zmieniłem telefon nawet średnio tych zdjęć nie jest w stanie zrobić, masakra.
Nic nie widać, odechciewa się...
IMG_20201031_202120_1.jpg

Dynia sobie rośnie zadowolona, z 5 głów jest z 20
IMG_20201031_202105_1.jpg

Kamila kiedyś dostała taką gąbką, długi stała w miejscu, ale jak wystrzeliła to zobaczcie:
IMG_20201031_202046.jpg

Hydnopora też nie narzeka, obok echinopora
IMG_20201031_201948_1.jpg

Jeszcze całość, osłabia mnie ten aparat, nic tu nie widać.
IMG_20201031_203039.jpg

Re: Pieskowa Skała

: 07 listopada 2020, 13:08
autor: Graff
Najgorsze w morszczyźnie jest to , że jak się nie ma czym zrobić zdjęć to wychodzi to strasznie słabo.
Co innego na "żywo" a co innego na zdjęciu.

Jednakże byłem niedawno u Przemka i naprawdę nie wygląda to źle....

Nie wszystko rośnie , tak jakby pewnie Big chciał ale jest ok.

A jak pójdziesz w Lps to przecież nic się nie stanie....są piękne korale Lps i piękne zbiorniki z Lps.

P.S.
A tak na marginesie pytanko....Czy aby to wszystko nie zaczęło się u Ciebie od przestawienie się z tradycyjnego "starego Ballinga" rozrabianego z prochów i przejścia na "gotowe buteleczki"?

Re: Pieskowa Skała

: 07 listopada 2020, 17:25
autor: Big daddy
Na Ati przeszedłem właśnie dlatego że czułem niedosyt. W tradycyjnym balingu nie ma tych wszystkich mikro i makro elementów, niby jest sbs, ale teoretycznie powinno się lat wszystkiego po równo co jakiś u mnie nie było możliwe.
W ogóle u mnie idzie tego bardzo mało, około 4ml dziennie czyli przeliczając na zwykłego koło 20ml. Bardzo mało i głównie przez to jestem niezadowolony z przyrostów.

Przyczyn może być wiele, suplementy, światło, parametry itp. To jest takie trochę błędne koło, można by ładować tam pieniądze w nieskończoność, zmieniać lampy, sprzęt, systemy, i pewnie udało boi się osiągnąć cel, tylko po co? Dla kogoś? Przecież to akwa w jest dla mnie i nie chce żeby było ciężarem. Nie rosną mi acany, wkurwia mnie to, nie powiem, ale nie spinam się, co innego rośnie i wygląda zdrowo.
Nie spinam się zbytnio, przynajmniej staram się nie spinać.
Jutro niedziela, postaram się zrobić kilka jakiś fotek.

Re: Pieskowa Skała

: 14 listopada 2020, 20:50
autor: florida_blue
Trachyphylia
IMG_20201101_205621.jpg


Alveopora
IMG_20201101_205655.jpg


Euphyllia
IMG_20201101_205805.jpg