Pieskowa Skała

Moderator: Opiekun_Forum

Awatar użytkownika
andrety
Użytkownik
Posty: 521
Rejestracja: 07 lutego 2013, 23:20
Płeć: On
Lokalizacja: Myszków
Has thanked: 5 razy
Dziękowano: 2 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: andrety » 26 marca 2019, 14:01

Nie znam się kompletnie na słonym, ale super masz ten baniaczek :)


Arek.
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1426
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Graff » 26 marca 2019, 14:17

hej...
W końcu coś napisałeś...
Wstawiłeś 2 fotki - jedną przed katastrofą i teraźniejszą...fakt...widać różnicę...tzn ubyło korali.
Ale najważniejsze , że walczycie , że się nie poddajecie...
Widać , że idzie ku lepszemu a jak szczepki już zakupione to teraz tylko trzeba czasu aby wszystko bujnęło i nawet się nie spodziejesz , że będzie tak samo jak przed katastrofą a wierze , że nawet lepiej.
Trzymam kciuki.
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5325
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Big daddy » 27 marca 2019, 07:07

No tak, znów powoli do przodu, dzięki za opinie :)
Przyszedł czas na zmianę filtrów i membrany, coś mi w tym wszystkim nie pasuje więc decyzja musi być jedna.
W kotniku mamy dwie wunderwaffe, prawdziwe kilery aiptasiowe. Niestety ostatnio cały czas znikały nam krewetki, podejrzewamy pistoletową, którą cały czas słychać po nocach. Próbowałem francę złapać w pułapkę(nawet widać część butelki na jednym ze zdjęć) ale nie ma szczęścia. Boję się wpuszczać krewety do baniaka i golą pojedyncze skałki w kotniku. Są na prawdę skuteczne, na razie chyba tak zostanie, przynajmniej sprawdzimy czy nie wykańcza ich woda.

W planach jeszcze wymiana świetlówek i zakup euphylii takiej jak pokazywał Piotrek na ostatnich zdjęciach, zielona z fioletowymi tipami, dla Kamili pozycja "must have", kiedyś jak staniemy na nogi jeszcze koniecznie musi wjechac dunka. Nie wyobrażam sobie akwarium bez tego korala :)
Myślę też na wysłaniem wody na testy icp bo jak pisałem coś mi w tym wszystkim nie do końca pracuje...
Na razie próbujemy coś sprzedać z miękkich żeby dopinać jakoś budżet i odpukać wydaje się, że stoimy już na nogach.
Jak widać nie zawsze jest fajnie, ale my nie z tych co się uważają za najmądrzejszych, jest pięknie to trzeba pokazywać, jest źle też nie ma co tego ukrywać.
Do następnego wpisu :)
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5325
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Big daddy » 28 marca 2019, 16:28

Teraz trochę paranoi :)
Zamiast kupować nowe prefiltry i membranę, kupiłem cały nowy filtr, wychodzi 10 zł taniej :)

Tak się zaczyna od początku:
sarco i lobo. Podstawki mają 20mm średnicy :)
Mali giganci :)

20190328_161713.jpg


20190328_161803.jpg


No i plerogyra tuż po przebudzeniu, twarrrrdy zawodnik, urósł czterokrotnie w ciężkich czasach, kto by pomyślał...
Za niedługo nowi mieszkańcy, już się aklimatyzują.
Szatański pomysł :)
Załączniki
20190328_161849.jpg
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1426
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Graff » 28 marca 2019, 17:52

Plerogyra wymiata - kto by pomyślał...
Dunka Ci padła powiadasz?- przecież to jest dopiero ciężki zawodnik do zniszczenia.
Napisz co to za nowi mieszkańcy czekający do wpuszczenia :)
A jak piszesz , że już stoicie na nogach to jest lepiej niż myślałem i już tylko będzie lepiej.
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
florida_blue
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 1256
Rejestracja: 03 grudnia 2012, 08:51
Płeć: Ona
Dziękowano: 11 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: florida_blue » 28 marca 2019, 19:34

Dunka padła niechcący... Długo walczyła, zresztą wszystkie euphylie zginęły podobną śmiercią, tylko znacznie szybciej. Po prostu dziubał je brzydal ...
To jest tak, że wiele się w morskim wyklucza, chcesz coś mieć, a okazuje się że są jakie skutki. Niby na początku brzydal jadł aiptazje, zoaskow nie ruszał, ale skubnął też to i owo (dunke, euphylie) nie bardzo spektakularnie, ale jednak. I z biegiem czasu uznał, że zoasy też są spoko.
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1426
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Graff » 29 marca 2019, 15:31

Wiem coś o tych wykluczeniach....
Nie tak długo po odpaleniu kostki ktoś mi polecił abym sobie sprawił krewetki tańczące...bo małe i fajne i w sam raz do kosteczki.
Będąc jeszcze pod wrażeniem wszystkich informacji i wiedzy jaką musiałem chłonąć zaufałem i nie poczytałem....kupiłem.
Całe 3 sztuki.
Od razu opanowały mi Euphile i z 4 główek w 3 dni spadły mi 2 główki euphili.
Siedziały tylko na niej , drażniąc ją i jedząc...
Potem już tylko zostało odłowić i sprzedać dalej...
Ale najważniejsze , że euphylia przeżyła ....
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5325
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Big daddy » 29 marca 2019, 17:41

Brzydal był kiler, to nie ma wątpliwości. Z całą aiptasią rozprawił się w trzy dni. Niestety później zaczął skubac korale, w czasie krachu jeszcze bardziej. To się tak nałożyło. Teraz znów problem i nie bardzo mam pomysł jak go rozwiązać. Krewetki nam giną, pierwsze były od kodiego. Zniknęły. Kupiliśmy następne dwie u Pawła, przez dwa tygodnie były w kotniku żeby mieć pewność że aklimatyzacja przeszła ok. Żyły sobie bez problemu więc poszły do akwa. Kamień w wodę...
Teraz sytuacja się powtarza, w nocy słyszę charakteryetyczne klikanie, jednak przez trzy lata nie widzieliśmy żadnego stwora. Cholera wie co robić, a aiptasii coraz więcej...

Teraz ten jest najbrzydszy ale sympatyczny :)
20190328_163236.jpg
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
florida_blue
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 1256
Rejestracja: 03 grudnia 2012, 08:51
Płeć: Ona
Dziękowano: 11 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: florida_blue » 29 marca 2019, 22:39

To ja wstawię fotkę jak bąbelki robią kupę :)
20190329_223610.jpg
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5325
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Big daddy » 30 marca 2019, 18:12

Jak nie pisał to rok, a jak zaczął to spamuje :)

Nowi mieszkańcy :) , w założeniu mieli pomóc pozbyć się filmu bakteryjnego i skubać glonki. W stu procentach spełniają zadanie :)
Tafla czysta, na razie trochę się jeszcze boją naszych ryb, ale już coraz śmielej pływają. Nie ma się co dziwić stawiam wszytko, że nie miały okazji pływać w takim towarzystwie :)
Przyznam, że miała być jedna, Kamila jednak nie ma umiaru...
Przyniosła pięć :mrgreen:
Ostatecznie zostały trzy, haremik z jednym samcem, który jak obserwuje, zaczął już zaloty :) ciekawe czy doczekamy się młodych.
Załączniki
20190330_180105.jpg
20190330_175937.jpg
20190330_175934.jpg
20190330_175930.jpg
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 616
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 8 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: sibelius » 31 marca 2019, 11:22

Śliczne zwierza, ślimak trąbalski wymiata! Molinezja tak przy pełnym zasoleniu może być na stałe?
Awatar użytkownika
florida_blue
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 1256
Rejestracja: 03 grudnia 2012, 08:51
Płeć: Ona
Dziękowano: 11 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: florida_blue » 31 marca 2019, 15:01

To się okaże.... Niby żaglopłetwa tak. One od pierwszego dnia wieczorem normalnie jedzą mrożonki i skubia glony. Nie wiem jak długo wytrzymają, ale są coraz smielsze i zaczynają pływać tak normalnie po akwarium
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5325
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Big daddy » 31 marca 2019, 16:21

To taki eksperyment, oczywiście nie pchał bym ryby na pewną śmierć. Żaglopłetwe żyją w ujściach rzek w słonawej wodzie, mają to w genach, więc myślę że nic im nie będzie.
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5325
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Big daddy » 11 stycznia 2020, 10:13

Kolejne miesiące cisza...
A jak cisza to znaczy, że nic dobrego nie ma do powiedzenia :) Takie życie...
Molinezje żyły w akwarium kilka tygodni, faktycznie film bakteryjny zniknął, skubały też glony i ogólnie były pożyteczne. Niestety po czasie różki pokazała dotychczasowa obsada, zamęczyły jedną, a pozostałe dwie wróciły do sklepu.
Od długiego czasu bardzo mocujemy się z tym akwarium, czasem wydaje się, że wszystko jest już ok a po chwili kolejne ciosy, skoki parametrów i różne dziwne rzeczy. Dodatkowo zbiornikiem nadal rządzi aiptasia, las aiptasii :(
Do walki rzucilismy kolejnego brzydala, nie bardzo był zainteresowany tematem dlatego kupujemy jeszcze jednego, wytrenowanego. Pływa już 10 dni, efektów na razie nie widać, choć coś tam już skubał.
Żeby nie było że wszystko źle, są też pozytywy. Największy z nich to to, że akwa nadal istnieje, biorąc pod uwagę to co się działo i nadal dzieje to wielki sukces.
Startujemy kolejny i chyba już ostatni raz od zera, uda się, albo będzie porażka i koniec pieśni.
Muszę jeszcze podziękować Piotrkowi za szczepki, mam nadzieję że wszystko z nimi będzie ok, mimo szokowej aklimatyzacji, niestety nie dało się inaczej...
Muszę przyznać, że serce mam w gardle z obawy czy ich nie zmarnuje, jesteśmy dobrej myśli.
Kilka zdjęć, myślę że nie muszę komentować ;)
20200101_194942.jpg
20200101_194923.jpg
20200101_194929.jpg

Dziś zobaczymy jak tam nowe szczepki więc dam kolejne fotki.
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5325
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Pieskowa Skała

Postautor: Big daddy » 13 stycznia 2020, 12:55

Piesze post pod postem, ale myślę że tak będzie bardziej przejrzyście, bo w zasadzie nikt tego nie czyta i posty dodaje tylko dla siebie. Fajnie potem wrócić i poczytać o swoich poczynaniach.
Obiecane foto:
20200111_203920.jpg
20200111_203903.jpg
20200111_203605.jpg
20200111_203217.jpg

Całość prezentuje się tak:
20200111_203457.jpg


Fioletowa skała to nie RRR tylko piękne, dorodne cyjano :) na piachu widać też coś brązowego jakby Dino, ale pewności nie mam. Mamy za to większe problemy żeby teraz się tym przejmować, więc na razie nie podejmujemy działań w kierunku pozbycia się tego.
Wróć, może inaczej, priorytetem jest uzyskanie stabilnych parametrów, wtedy będzie sens coś zadziałać.
Po wczorajszych testach wydaje się że wszystko jest już ok. Bardzo długo walczyliśmy z wysokim poziomem po4, wyniki na poziomie od 0.3 do 0.6 ppm
Leci wódeczka, ale azotany na poziomie zera skutecznie utrudniały nam zbicie fosforanów. Udało się dopiero po dozowaniu KNO3.
Parametry na dziś:
No3 2.5
Po4 0.0
Kh 9.0
Ph 8.0
Ca 460
Mg 1400
Na razie tyle.
CDN
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek

Wróć do „Galeria małych mórz i oceanów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości