Chemia na zatoczki

Moderator: MarSz

Awatar użytkownika
zulix
Użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 09 marca 2013, 10:11
Płeć: On
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Chemia na zatoczki

Postautor: zulix » 15 kwietnia 2013, 16:24

Red pisze:Wyłowić ryby i krewetki, zapodać preparat na bazie Cu, odczekać 2 dni podmienić wodę, węglem aktywnym przefiltrować.................dla krewetek na wszelki wypadek założyć i wpuścić je do krewetkarium :)

Tak chyba musiałoby być :P. Miedź nie za bardzo jest usuwana przez węgiel aktywny (oczywiście zależy w jakim związku) i wielokrotne płukanki byłyby najlepsze (a i tak coś mogłoby zostać "w później zjedzonej przez krewetki strawie"). W przypadku zatoczków niezbyt się opłaca. Helenki wyjątkowo je lubią. Gorzej wyplenić rozdętki.
Inna sprawa, czy jest to aż tak istotne. Jeżeli się ryb nie przekarmia to populacja ślimaków rzadko stanowi problem a często pełnią pożyteczną rolę.


Podkarpackie forum akwarystyczne to mój dom i moja twierdza: http://podforak.rzeszow.pl
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Chemia na zatoczki

Postautor: Big daddy » 15 kwietnia 2013, 20:30

Tak ...
Wyowić to jakby zakłądać akwa od nowa woęc odpada...
Wyjmować próbowałem przez dwa tygodnie raz lub dwa dziennie ile się dało i nic....
Helenki padają jak much Marsz sam mi przekazywał ponad 13 szt od Jerzyszczura i wszystkie poległy w walce,
gaz idzie w takim tempie że ślimory się rozpuszczają , przepraszam helenki, zatoczki mają się całkiem dobrze oprócz może jednej fali gdzie widziałem kilkadziesiąt skorupek. To samo ampularie poprostu środowisko wyjątkowo niesprzyjające więc nie ma sensu ta metoda...
Chemia, no już prawie się zdecydowałem na shnecken stop, ale jeśli do tej pory nie wlałem grama oprócz nawozów to już dam spokój...
Nie możesz wygrac z wrogiem to się przyłącz ;) , jak się nie ma z kim napić, ryby pochowane krewetek nie widać a zatoczki zawsze na posterunku :D.

Temat już dawno odpusciłem, teraz odpowiedziałem koleżance Brdow2000 w jej problemie, od Marcina dostałem w/w środek zastosowałem go w małym akwa działa na 100% zatoczki i tak się odrodziły bo już nie miałem cierpliwości czekać na drugą turę dawki za dwa tygodnie krewetki wygrały!
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Red
Administrator
Posty: 2165
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:55
Płeć: On
Dziękowano: 1 raz
Status: Offline

Re: Chemia na zatoczki

Postautor: Red » 15 kwietnia 2013, 22:20

I po raz kolejny wpadłem w pułapkę szybkiego pisania "nie do końca" z telefonu.
Kilka lat temu po zdiagnozowaniu ospy, podałem preparat Sera CostaPur ( w składzie m.in. miedź)
o krewetkach w akwarium nawet jeszcze nie słyszałem ale ......
1. Rybią ospę wyleczyłem
2. zatoczki padły raz na zawsze
3. gupiki stały się bezpłodne i przestały się rozmnażać jak szalone.
Trochę odnośnie moich doświadczeń napisałem posta wyżej.
Na dzień dzisiejszy posiadam trzy zbiorniki.
- 144 litry wolny od ślimaków (był 1 helmet ale "zaginął w akcji" )
- 25 litrów odpalone chwilę przed ostatnimi Świętami, gdzie powoli ubijam zatoczki palcem - od 3 lub 4 dni się uwidaczniają niestety :( ale byłem świadom,że daję rośliny z możliwymi jajcami.
- 63 litry i tutaj mam pole do popisu odnośnie zatoczków. Pamiętam jeden tydzień gdzie codziennie wyjmowałem minimum 50 sztuk (akwarium otwarte, bez pokrywy) aktualnie wyciągam po około 5-10 dziennie i tak już od ponad roku, najczęściej rano, po zapaleniu światła ;) Chemii nie stosuję, nie wiem czy je polubiłem ale głupio by mi było gdyby przyszedł taki dzień, w którym nic bym nie wyciągnął :)
Taki mały poranny rytuał:
"obudzić się, przetrzeć oczy, ubić parę ślimaków, umyć zęby :) "
"Wielkość człowieka polega na jego świadomości bycia małym" - "Myśli" Blaise Pascal
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Chemia na zatoczki

Postautor: Big daddy » 15 kwietnia 2013, 22:24

:lol: :lol: :lol:
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
jaszczur
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 22 marca 2013, 22:38
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Re: Chemia na zatoczki

Postautor: jaszczur » 15 kwietnia 2013, 22:37

Red pisze:Taki mały poranny rytuał:
obudzić się, przetrzeć oczy, ubić parę ślimaków, umyć zęby :)


Ostatnie zdanie powinieneś użyć w podpisie Red :lol:
18l - Silent Hill (26 listopad 2011)
20l - barman, rak marmurkowy (3 listopad 2012)-(27 kwiecień 2014)
56l - Soft Asylum (24 wrzesień 2013)-(8 grudzień 2015)
52l - At The Crossroads (17 listopad 2016)

Wróć do „Ślimaki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość