Problemy z muszlą - Planorbella sp. Pink (Zatoczek różowy)

Moderator: MarSz

Awatar użytkownika
asia40
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 12 grudnia 2012, 12:36
Płeć: Ona
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śl.
Status: Offline

Problemy z muszlą - Planorbella sp. Pink (Zatoczek różowy)

Postautor: asia40 » 02 stycznia 2014, 19:58

Witam,
Chciałabym prosić o pomoc bardziej doświadczonych kolegów bo coś niepokojącego dzieje się z muszlami moich Pinków .Mam je mniej więcej od roku, Do tej pory chowały się wyśmienicie. Miały piękne perłowe muszle. Jakiś miesiąc temu zauważyłam, że niektóre mają takie białe kreseczki, z czasem te kreseczki łączą się w linie a potem zlewają w całość i muszla zamiast perłowego połysku wygląda jakby miała na sobie kamień. Zmiany te zaobserwowałam zarówno u młodych osobników ok.0,5cm jak i u całkiem już sporych 1-1,5cm.
Pinki mieszkają razem z krewetkami i jedzą pokarmy dla krewetek.
Parametry wody: (testy kropelkowe JBL)
* temperatura 21-22 stopnie
* PH 7,3-7,5
* GH 10
* KH 4
* NO3 15-20
* NO2 0
Pinki 022.jpg
Normalna muszla
Pinki 022.jpg (70.01 KiB) Przejrzano 1955 razy

Pinki 030.jpg
Zmiany we wczesnym stadium
Pinki 030.jpg (72.63 KiB) Przejrzano 1955 razy

Pinki 026.jpg
Zmiany zaawansowane
Pinki 026.jpg (87.15 KiB) Przejrzano 1955 razy


Pozdrawiam Joanna
W domu:
250L (skalary+neonki+rasbory)
60L (kiryski pstre + neonki)
40L (krewetki karłowate + kiryski pigmejki + Pinki)
20L (krewetki Red Cherry)
15L (Helenki)
W pracy:
120L ( brzanki purpurowe i mszyste, kiryski pstre, piskorki)
10L (krewetki karłowate + Pinki)
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5205
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Odp: Problemy z muszlą - Planorbella sp. Pink (Zatoczek

Postautor: Big daddy » 03 stycznia 2014, 06:52

Nie znam się na slimakach ale czy przypadkiem nie jest to efekt chowu wsobnego?

Wysłane z tapofonu za pomocą tapatalk 2
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 7 razy
Status: Offline

Re: Problemy z muszlą - Planorbella sp. Pink (Zatoczek różow

Postautor: sibelius » 03 stycznia 2014, 19:49

Moje też niektóre tak mają. Zrobiło się tak odkąd przestałem mieszać kranówkę z deszczówką i jest tylko miękka woda. W słoikach na kranówce żadnych przebarwień nie ma.
Awatar użytkownika
Red
Administrator
Posty: 2167
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:55
Płeć: On
Dziękowano: 1 raz
Status: Offline

Re: Problemy z muszlą - Planorbella sp. Pink (Zatoczek różow

Postautor: Red » 03 stycznia 2014, 21:33

A nie jest to przypadkiem objaw odwapnienia muszli ?
"Wielkość człowieka polega na jego świadomości bycia małym" - "Myśli" Blaise Pascal
Awatar użytkownika
asia40
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 12 grudnia 2012, 12:36
Płeć: Ona
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śl.
Status: Offline

Re: Problemy z muszlą - Planorbella sp. Pink (Zatoczek różow

Postautor: asia40 » 03 stycznia 2014, 21:37

sibelius pisze:Moje też niektóre tak mają. Zrobiło się tak odkąd przestałem mieszać kranówkę z deszczówką i jest tylko miękka woda. W słoikach na kranówce żadnych przebarwień nie ma.

Faktycznie woda z mojego zbiornika sądząc po parametrach jest miękka, akwarium prowadzone jest na wodzie źródlanej nie badałam jej parametrów. Jutro sprawdzę.
Ale z tego co czytałam to zbyt miękka woda powoduje ubytki w muszlach i ich kruchość.
Moje są normalnie twarde.
Red pisze:A nie jest to przypadkiem objaw odwapnienia muszli ?

Czyli też uważasz, że mam za miękką wodę i trzeba ją zacząć mieszać z kranówką, która jest twarda.
Pozdrawiam Joanna
W domu:
250L (skalary+neonki+rasbory)
60L (kiryski pstre + neonki)
40L (krewetki karłowate + kiryski pigmejki + Pinki)
20L (krewetki Red Cherry)
15L (Helenki)
W pracy:
120L ( brzanki purpurowe i mszyste, kiryski pstre, piskorki)
10L (krewetki karłowate + Pinki)
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5205
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Odp: Problemy z muszlą - Planorbella sp. Pink (Zatoczek

Postautor: Big daddy » 03 stycznia 2014, 21:50

MarSz swoje trzyma w bardzo miękkiej wodzie, poczekajmy pewnie napisze jak to jest u niego.

Wysłane z tapofonu za pomocą tapatalk 2
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Red
Administrator
Posty: 2167
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:55
Płeć: On
Dziękowano: 1 raz
Status: Offline

Re: Problemy z muszlą - Planorbella sp. Pink (Zatoczek różow

Postautor: Red » 03 stycznia 2014, 21:53

Ja akurat też je posiadam i wodę raczej mam twardą.
Z kolei mnie się przydarzyło, że przycięte rośliny wrzuciłem do wiaderka, celem przejrzenia w spokojnej chwili. Spokojna chwila się znalazła po 3 tygodniach. Ślimaki w wiaderku, bez dostępu światła, w części zbrązowiały ( nie mam zwykłych, brązowych zatoczaków )
"Wielkość człowieka polega na jego świadomości bycia małym" - "Myśli" Blaise Pascal
Awatar użytkownika
MarSz
Użytkownik
Posty: 3892
Rejestracja: 19 listopada 2012, 09:38
Płeć: On
Lokalizacja: Lubliniec/Częstochowa
Has thanked: 1 raz
Dziękowano: 3 razy
Status: Offline

Re: Problemy z muszlą - Planorbella sp. Pink (Zatoczek różow

Postautor: MarSz » 03 stycznia 2014, 23:00

U mnie również pojawiają się takie sztuki (całkiem sporo czasem) ale jest też dużo bez takiej muszli.

Ja dotychczas się nad tym nie zastanawiałem i z góry zakładałem, że to niedobory wapnia ale w sumie to nie jestem w stanie powiedzieć, dlaczego jedne tak mają a inne nie (często młodsze i w tym samym zbiorniku).

Pojawia się więc hipoteza, że to jakieś predyspozycje genetyczne.
No może nie od razu "gen spękanej muszelki" bezpośrednio, ale może jedne są z powodów genetycznych zbudować ładną muszle zadowalając się uboższym zestawem minerałów (lub lepiej wykorzystać to co jest) a inne tej zdolności nie mają.

Jest to raczej mało prawdopodobna teza ale kto wie?
Gdyby jednak to była prawda, to dałoby się to łatwo sprawdzić.
Wystarczyłoby sukcesywnie eliminować gorsze sztuki i z czasem powinny pozostać same lepsze.

Ja jednak czegoś takiego nie robiłem bo zarówno jedne jak i drugie identycznie się spisują w ich podstawowej dla mnie funkcji czyli ekipa sanitarna i pogromcy glonów.

Wróć do „Ślimaki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość