Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Awatar użytkownika
cwikb
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 07 listopada 2013, 10:31
Płeć: On
Lokalizacja: Kłobuck
Status: Offline

Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: cwikb » 07 lutego 2014, 15:19

Chciałbym poznać Wasze doświadczenia z pałeczkami nawozowymi umieszczonymi w podłożu. Chodzi oczywiście o zwykłe pałeczki do roślin doniczkowych. Ja umieściłem kilkanaście pałeczek pod roślinami. Opiszę co zaobserwuję. Akwarium 50L, oświetlenie 0.5W/L, CO2 + nawozy mikro i makro + easy-carbo.


"Aby zło zwyciężyło wystarczy obojętnośc ludzi dobrych."
- Edmund Burke
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5205
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Odp: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: Big daddy » 07 lutego 2014, 16:34

Red będzie miał tu również coś do powiedzenia, wiem że testuje taki patent z dobrymi efektami.

Wysłane z tapofonu za pomocą tapatalk 2
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Red
Administrator
Posty: 2167
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:55
Płeć: On
Dziękowano: 1 raz
Status: Offline

Re: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: Red » 07 lutego 2014, 18:41

To się zgadza, że ja stosuję.
Szukając postów w sieci na ten temat spotkałem się raczej z nieprzychylnymi opiniami z wyjątkiem jednej, bodajże z 2011 r. na forum rośliniarzy.
Pozytywna opinia z jaką się spotkałem to skuteczność stosowania do roślin wodnych z rozbudowanym systemem korzeniowym (proste i logiczne w sumie).
Zacznę od tego co mnie skłoniło do zastosowania pałeczek do roślin doniczkowych a nie pałeczek typowo akwarystycznych.
Jak już zdarzyło mi się wspomnieć wcześniej jestem "czytaczem" etykiet i opisów (jakkolwiek rzadko czytuję instrukcje obsługi ;) )
Zatem cytując moje wspomnienia odnośnie nawozu w płynie
"Wzbogaca wodę w niezbędne dla roślin wodnych makroelementy (azot, fosfor i potas) w optymalnych ilościach i proporcjach. Łatwo przyswajalna forma oraz zbilansowane składniki, zapewniają szybkie wchłanianie przez rośliny oraz nie pozostawianie żadnych elementów balastowych w wodzie."

Czuję się troszkę, że traktuje się mnie jako całkowitego debila, który i tak nie zrozumie prostych liczb a jednocześnie dziwi mnie podawanie "azot, fosfor i potas" bo gdyby usunąć całkowicie nazwane po imieniu z opisu pierwiastki to byłaby klasyczna prezentacja prestigitatora lub alchemika.
Skoro płacę za 1 tabletkę akwarystyczną tyle co za pół opakowania pałeczek doniczkowych oczekuję podania składu.
Składu jednak nie uświadczę poza magicznym opisem (bełkot marketingowy dla łykających jak pelikany wszelkie reklamy)

Biorąc jakiekolwiek pałeczki doniczkowe, bardziej czy mniej renomowanej firmy otrzymuję skład procentowy pierwiastków.
Oczywiście wnikając głębiej trzeba użyć matematyki jakie wartości podajemy ale tu już uruchamiając podświadome lenistwo odpuszczam sobie ponieważ stosunki pierwiastków jakie musimy w miarę możliwości utrzymywać w słupie wody nie zawsze muszą się odnosić do podłoża.

Pałeczki nawozowe w większości posiadają azot, którego jakoś nie darzę ciepłym uczuciem z uwagi na jego dużą zawartość w kranie starałem się wybrać takie, które posiadają go ( podawanego w procentach ) najmniej. Z lektury poradników ogrodniczych dla amatorów zapamiętałem informację, że dla roślin kwitnących niezbędny jest podwyższony fosfor (mowa o roślinach doniczkowych) zatem poszukałem pałeczek do roślin kwitnących. Jak już takowe znalazłem postanowiłem sprawdzić czas rozkładu w wodzie. Żeby sobie nie rozpuszczać pałeczki ot tak postanowiłem ją wrzucić na dno osłonkodoniczki na storczyki (takiej z wypustką na dnie, na której stawia się właściwą doniczkę ze storczykiem)
Na dnie tej osłonki nie dopuszczam do wysuszenia. W doniczce pałeczka rozpuszczała się około 3 tygodni.
Czyli pierwsza informacja porównująca z opisem tabletek nawozowych akwarystycznych , które zaczynają uwalniać substancje odżywcze po kilku minutach. W swoim akwarium, w którym miałem zastosować pałeczki jako podłoże mam goły, jasny żwir ( widok przyprawiający wielu "profesjonalnych" akwarystów co najmniej o palpitacje serca). W goły żwir mam posadzone m.in. kryptokoryny, które powinny mieć bogatsze podłoże oraz echinodorusy z rozbudowanym systemem korzeniowym. Zatem na pierwszy ogień zastosowałem 3 pałeczki nawozowe. Jedną pod kryptokorynę, jedną pod echinodorusa i jedną przy przedniej szybie w żwirze (dla potrzeb obserwacji w odniesieniu do doniczki ze storczykiem)
Pierwszy zareagował echinodorus poprzez wypuszczenie nowej łodygi w przeciągu 24 godzin, po 3 dniach w pełni rozwinięty liść "położył" się na tafli wody. Kryptokoryna zareagowała po około 2 tygodniach. Liście istniejące się wydłużyły i nabrały koloru intensywnej, głębokiej zieleni oraz wypuściła dwa dodatkowe liście. Pałeczka przy przedniej szybie zmniejszyła się o około 50 % (oddalona od najbliżej posadzonej rośliny o około 6,7 cm.) po około 2 tygodniach.
Później zastosowałem jeszcze pod nurzańca ale on o dziwo zareagował odwrotnie i zaczął marnieć. W sagitarii ( wsadzone w kępę kilku sadzonek) zaobserwowałem wzrost u około 1/3 sadzonek wydłużenie liści w stosunku do pozostałych około 20 lub 25 % .

Uwagi ostrożnościowe:
Pałeczki doniczkowe posiadają azot w formie amidowej !!! Ja u siebie stosowałem na dojrzałym podłożu ( 2 letnim )
Nieznany jest skład balastowy czyli około 70 % objętości (wagi) pałeczki.

UWAGA końcowa: Pałeczki dosyć długo się rozkładają w podłożu. Jeżeli chodzi o parametry to np. nie jestem w stanie stwierdzić w swoim zbiorniku podwyższenia poziomu azotanów, ponieważ u mnie zawsze test Zooleka jest czerwony ( przy kranówce też ) W innym, mniejszym i inaczej prowadzonym zbiorniku czasami testując mam poziom 5 ppm czyli wina nie leży w teście. Fosfor utrzymuję na poziomie 3 lub 4 ppm ( stosunek do wysokiego azotu ) musiałem dolewać, potas natomiast podaję na poziomie 4 lub 5 ppm dziennie.

To tak w głębokim skrócie :)
"Wielkość człowieka polega na jego świadomości bycia małym" - "Myśli" Blaise Pascal
Awatar użytkownika
3runer
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 22 października 2013, 20:26
Płeć: On
Lokalizacja: Łódź/Pabianice
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: 3runer » 12 lutego 2014, 19:40

1/3 pałeczki na kwadrat 10/10 lub 15/15 raz na kwartał do piasku i średnio 0,7 W/l i działają ładnie na rośliny ukorzenione
Obrazek
Stag
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 04 kwietnia 2014, 13:10
Płeć: Ona
Status: Offline

Re: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: Stag » 04 kwietnia 2014, 13:37

Ja używam kulek nawozowych, poszukaj na Allegro od użytkownika romster2 - dobra jakość za 4 zł (30 sztuk). Zdecydowanie lepsze od pałeczek.
Awatar użytkownika
Gavial
Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 23 marca 2014, 13:09
Płeć: On
Lokalizacja: Brzustów/Będków
Status: Offline

Re: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: Gavial » 05 kwietnia 2014, 10:08

Azotany w kranówce? Wy to spożywacie (napoje, zupy itd)?
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5205
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: Odp: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: Big daddy » 09 kwietnia 2014, 10:06

Granicą normy to 50 ppm, u nas jest 40 czyli teoretycznie ok. Niestety tylko teoretycznie :cry:

Wysłane z tapofonu za pomocą Tapatalk 2.
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Tomaszewski
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 420
Rejestracja: 20 czerwca 2013, 08:57
Płeć: On
Lokalizacja: Lubliniec
Dziękowano: 4 razy
Status: Offline

Re: Odp: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: Tomaszewski » 09 kwietnia 2014, 10:15

Big daddy pisze:Granicą normy to 50 ppm, u nas jest 40 czyli teoretycznie ok. Niestety tylko teoretycznie :cry:

Wysłane z tapofonu za pomocą Tapatalk 2.


U mnie w pracy Azotany są powyżej 100ppm i dlatego wodę do akwa muszę wozić z domu. Testy robiłem JBL i Zoolek i to po 2 razy bo aż wierzyć mi się nie chciało.
Awatar użytkownika
Gavial
Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 23 marca 2014, 13:09
Płeć: On
Lokalizacja: Brzustów/Będków
Status: Offline

Re: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: Gavial » 09 kwietnia 2014, 14:22

łooo, toż to straszny szit, Jakąś uprawę widzę w sumpie (rogatek)
Awatar użytkownika
blackdeadangel
Użytkownik
Posty: 243
Rejestracja: 15 stycznia 2013, 00:23
Płeć: On
Status: Offline

Re: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: blackdeadangel » 13 kwietnia 2014, 11:46

No co do pałeczek nawozowych mogę powiedzieć, że mam baniaczek typu LT chociaż teraz to jest mieszanka rożnych sposobów. Pałeczki super się sprawują:) Stosuję pałeczki do storczyków i rośliny rosną jak szalone, a co najważniejsze fauna wcale nie cierpi na ty a dowodem na to może być coraz bardziej zwiększająca się populacją w moim baniaczku populacja gupików i kreweci:)
Moje akwarium, moją wizytówką
Awatar użytkownika
Red
Administrator
Posty: 2167
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:55
Płeć: On
Dziękowano: 1 raz
Status: Offline

Re: Pałeczki nawozowe do roślin doniczkowych w akwarium

Postautor: Red » 08 grudnia 2014, 19:50

Przykład echinodorusa "pędzonego" w akwarium o wysokości 45 cm
echinodorus na pałeczkach liść.jpg



Ta sama roślinka przesadzona do zbiornika o wysokości 60 cm na Aquajurze 2014
echinodorus na pałeczkach.jpg
"Wielkość człowieka polega na jego świadomości bycia małym" - "Myśli" Blaise Pascal

Wróć do „Nawożenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość