[28,5l] Blada, nocna lampka

Moderatorzy: misiek1205, Graff, Opiekun_Forum

tomek62
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 471
Rejestracja: 04 stycznia 2014, 20:11
Płeć: On
Lokalizacja: Zawiercie
Has thanked: 1 raz
Dziękowano: 27 razy
Status: Offline

Re: [28,5l] Blada, nocna lampka

Postautor: tomek62 » 29 stycznia 2018, 07:30

Anubias faktycznie wysunoł się na pierwszy plan. Zasłania światło pozostałym rośliną. Jak się go będziesz pozbywał, proszę o szczepkę.


Tomek
Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 587
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 8 razy
Status: Offline

Re: [28,5l] Blada, nocna lampka

Postautor: sibelius » 27 maja 2018, 20:44

Dobry wieczór.

Co tydzień nad Zupą śpiewa mi się "To ostatnia niedziela...". I na razie tylko śpiewa, ale żeby z założonymi rękami nie siedzieć, przyszedł czas na zmiany u kolcobrzuchów. Nie dlatego, że anubias za wielki, zaburza proporcje. Dlatego, że po oderwaniu żółknących liści podczas podmian zauważyłem zmianę w zachowaniu ryb. Stały się niespokojne, chowały za filtrem i nie sępiły przed przednią szybą. Na 100% to wina anubiasa, bo wcześniej liście wyławiałem, jak same odpadły, a jak za drugim razem taki psikus, to zapaliła mi się lampka i do dzieła.

Tak wyglądała przed, czyli prawie tak samo jak poprzednio,
aj101.jpg
aj101.jpg (209.88 KiB) Przejrzano 1567 razy


Z racji tego, że prawy korzeń z bolbitisem i mikrozoriami miał i tak już dawno z Zupy wylecieć, a szkoda mi go było sprzedać, to przeniósł się tu. I czas był najwyższy, bo obecne korzenie, które z Centurii wyłowiłem, w czterdziestostopniowym upale nogi sobie odmrażając, mocno się już rozpadały.
Operacja przebiegła sprawnie, zwłaszcza że levoniova służyła pomocnymi rączkami i wyszło, jak na zdjęciach. Jeszcze będzie kosmetyka, bo znalazłem kolejne kamienie tego samego rodzaju (Ustroń -> Wisła) i suBwassertang chciałbym między nimi upchnąć, oraz co dłuższe liście pójdą do kasacji.
Ryby chyba zadowolone, więcej zakamarków mają w górnej partii akwarium, a do polowania na rozwielitki szeroka plaża. Na przycinkę bolbitisa już po zalaniu nie zareagowały w żaden sposób, więc jest ok. A anubias jakby co, po umyciu i wyszorowaniu do opchnięcia.
I jest tak:
aj110.jpg
aj110.jpg (244.3 KiB) Przejrzano 1567 razy

aj112.jpg
aj112.jpg (300.08 KiB) Przejrzano 1567 razy
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1369
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: [28,5l] Blada, nocna lampka

Postautor: Graff » 31 maja 2018, 20:18

Na pierwszym zdjęciu jak patrzę to światło nie ma prawa dochodzić do dna.....
Na tym drugim jest znacznie lepiej, bo światło dochodzi :-D
Ale i tak przy gruncie ciemno :lol:
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 587
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 8 razy
Status: Offline

Re: [28,5l] Blada, nocna lampka

Postautor: sibelius » 25 grudnia 2018, 18:32

Dobry wieczór.

Dawno nie było aktualizacji, bo tu prawie nic się nie zmienia. Może trochę przecinam bolbitisa, bo ręki do odmulania nie ma jak włożyć, a zeżarte w połowie ślimaki wyciągać trzeba, bo na nich, i na zalegającej po nauce jedzenia mrożonce pasą się wypławki i potem takie prawie dwucentymetrowe pełzają w biały dzień po szybach.
Babka osa odeszła do krainy wiecznych wód, zostały tylko dwie kolcobrzuchowe panny. Samczyka bym chętnie im przysposobił, ale chociaż w sklepach i w necie widuję, to wszędzie jest młodzież o płci nierozpoznawalnej. Za to udało mi się dostać, wpuścić i utrzymać ryby, o których myślałem już od dawna: hary jerdoni - sumy kotwicowe. I znów mam ryby, których nie widać! Ale tym razem maleńkie. Z czterech wpuszczonych sztuk jedna zeszła prawie od razu, potem miesiąc nie było widać nic, potem jedną, a teraz dwie, czyli mogę mieć nadzieję, że jednak są trzy. Na dnie nie mają się gdzie schować, za to korzeń jest dość pofałdowany i podziurawiony. Karmię je po zgaszeniu światła, na zmianę suchym, mrożonką i żywą rozwielitką. Są baaaaardzo nieruchawe. Tak bardzo, że kiedyś rano zauważyłem jedną na mchu. Myślę: "Zdechła, bo w dzień siedzi na widoku, wyciągnę wieczorem". I zapomniałem. Jak następnego dnia po południu złapałem za pęsetę i poruszyłem mech, to zwiała. Cały ten czas bez ruchu! Mimo to o ostrych zdjęciach mogę zapomnieć, bo jak na czarnym kocie, aparat ostrości mi nie łapie.
Załączniki
lampka1.jpg
lampka2.jpg
lampka3.jpg
tomek62
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 471
Rejestracja: 04 stycznia 2014, 20:11
Płeć: On
Lokalizacja: Zawiercie
Has thanked: 1 raz
Dziękowano: 27 razy
Status: Offline

Re: [28,5l] Blada, nocna lampka

Postautor: tomek62 » 26 grudnia 2018, 12:34

Niezły pomysł z tymi Sumami kotwicowymi. Chyba nikt na naszym forum ich nie miał. Czekam na relację z ich zachowań.
Tomek
Awatar użytkownika
Graff
Administrator
Posty: 1369
Rejestracja: 15 listopada 2012, 20:20
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Dziękowano: 6 razy
Status: Offline

Re: [28,5l] Blada, nocna lampka

Postautor: Graff » 27 grudnia 2018, 12:36

Hej.
Szkoda babki....
A sumy - to faktycznie nowość na forum.
Nie przypominam sobie aby ktoś takowe posiadał.
Path of the Dark Side...
Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 587
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 8 razy
Status: Offline

Re: [28,5l] Blada, nocna lampka

Postautor: sibelius » 25 lutego 2019, 20:26

Dobry wieczór.

Kilka lepszych zdjęć nocnych łowców specjalnej troski. Oczęta maleńkie, niewiele ruchu rejestrują. Wąsiki sztywne, chyba też słabo, bo robale wiją się przed samym pyskiem, a te nic. Oswoiły się trochę i wyłażą już wieczorem. Wypławki dalej posuwają po szybach, więc, tak jak kolcobrzuchom, im też nie smakują. Zjadają za to chętnie mrożonkę, a więc hojnie nakarmiam, ze względu na nieruchawość ale dzięki temu ryby znów film oglądają. Sum kotwicowy to nazwa nie tylko ze względu na kształt - one się wciskają w szparę, rozkładają płetwy, zaczepiają się, bo te ostre są i siedzą bez wysiłku.
I smutna rzecz: po prawie pięciu latach (!!!) u mnie zdechł był drugi helmet, który dzielnie Lampkę ogarniał. Ślimaka brakło i szyby załażą - naprawdę jest na glony świetny, zwłaszcza do małych zbiorników i takich, gdzie aranżu nie przestawi (bo filtr i grzałkę to owszem).
Załączniki
kotwica rzucona.jpg
Schowek02.jpg
Schowek01.jpg
tomek62
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 471
Rejestracja: 04 stycznia 2014, 20:11
Płeć: On
Lokalizacja: Zawiercie
Has thanked: 1 raz
Dziękowano: 27 razy
Status: Offline

Re: [28,5l] Blada, nocna lampka

Postautor: tomek62 » 26 lutego 2019, 19:35

No fajnie Pawełku te drewniaki się prezentują/kamuflują. Ważne, że baniak żyje i rośnie. Pozdrawiam.
Tomek

Wróć do „Galeria zbiorników słodkowodnych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości