CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Awatar użytkownika
kapa131986
Użytkownik
Posty: 132
Rejestracja: 04 lutego 2013, 10:08
Płeć: On
Lokalizacja: czestochowa
Status: Offline

CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: kapa131986 » 11 kwietnia 2013, 21:41

Oto lista opisanych chorób:
1. Ospa rybia
2. Oodinoza
3. Martwica płetw
4. Posocznica
5. Przywry
6. Pleśniawka
7. Choroba bawełniana
8. Ichtiobodoza
9. Rybia gruźlica
10. Lernaea
11. Puchlina wodna
12. Zapalenie przewodu pokarmowego
13. Choroba bystrzyków neonowych
14. Bloat


OPISY CHORÓB

1. Ospa rybia ( ICHTIOFTIRIOZA)

Choroba bardzo "popularna" i łatwa do wyleczenia. Często objawiająca się po wpuszczeniu nowych ryb do akwarium lub częstym karmieniu pokarmami żywymi.
Najłatwiej rozpoznać po ocieranie się, które jako pierwsze sygnalizuje ospę.

Przyczyny:

-Bezpośrednią przyczyną jest kulorzęsek
-Częste karmienie pokarmami żywymi lub mrożonymi pochodzenia zwierzęcego
-Dodanie nowych ryb do akwarium bez uprzedniej kwarantanny

Objawy:

-Skóra i płetwy ryby pokryte są białymi plamkami o średnicy około 1 mm
-Zaatakowana ryba może szybciej poruszać pokrywami skrzelowymi
-Częste i nagminne ocieranie się o inne ryby oraz o elementy dekoracji akwarium
-Brak apetytu
-Padnięcia młodych ryb i narybku

Leczenie:

Temperaturę w akwarium podnosimy o 3 oC i intensywnie napowietrzniamy. Zaprzestajemy podawać jakichkolwiek pokarmów zwierzęcych. W temperaturze 32 oC pasożyt ginie w ciągu kilku godzin. Podajemy specyfik, zwykle lekarstwa przeciwko ospie są szkodliwe dla roślin. Np.:
-FMC - 20 ml/200l i po ok. 6-8 dniach druga dawka
-Sera Costapur
Dodatkowo można zastosować fishtaminy.

Zapobieganie:
Podawać pokarm zwierzęcy w małej częstotliwości, z przewagą pokarmów roślinnych różnego rodzaju. Nowe ryby zawsze przed wpuszczeniem do głównego zbiornika poddać kwarantannie.


2. Oodinoza ( Choroba welwetowa)

Chorobę welwetową wywołuje Oodinium pillularis. Chorobę tę można łatwo pomylić z ospą rybią. Ten drobny pasożyt jest widoczny na skórze jako "złoty pył". Penetruje komórki skóry "korzeniami", za pomocą, których odżywia się. Posiada pigment, który podobnie jak u roślin, używa światła jako alternatywnego źródła energii. Podobnie jak ospa jest chorobą bardzo zaraźliwą. Masowa inwazja doprowadza do welwetowego wyglądu skóry, ryby wyglądają jakby były posypane proszkiem.

Przyczyny:

- Oodinium pillularis ( w wodzie słodkiej)
-Oodinium Ocellatum ( w wodzie morskiej)

Objawy:

-Zwiększone wydzielanie śluzu
-Skóra i płetwy ryby są pokryte nalotem przypominającym złoty pył o złotym połysku
-Ryba szybko porusza pokrywami skrzelowymi
-Sklejone płetwy ogonowe w wąskie pasmo
-Brak apetytu
-Padnięcia młodych ryb i narybku

Leczenie:

Stosujemy krótką kąpiel w oddzielnym zbiorniku dodając odpowiednie medykamenty takie jak:
- Sera Oodinupur
- Trypaflavin
- lub inny odkażalnik


3. Martwica płetw ( fin rot )

Ryby o silnej pigmentacji, jak Czarna Molinezja, oraz ryby o długich, ciągnących się płetwach jak welony, są szczególnie podatne na tę chorobę bakteryjną.
Choroba ta może występować niezależnie lub równocześnie z innymi chorobami bakteryjnymi. Na początku choroby uszkodzeniu ulegają krawędzie płetw natomiast w stadiach zaawansowanych uszkodzeniu ulegają całe płetwy. Największe zmiany powstają w grzbiecie i w płetwie ogonowej.

Przyczyny:

-Brudny zbiornik
-uboga dieta bez witamin
-zbyt zimna woda
-obgryzanie płetw przez inne ryby
-uszkodzenia od siatki
-złe warunki wodne

Objawy:

-Początkowo biały nalot na brzegach płetw
-Krótsze i postrzępione płetwy
-Zniszczenie płetwy ogonowej
-Brak apetytu
-Kołyszące ruchy

Leczenie:

Stosujemy kąpiel długotrwałą np. w FMC [i po tygodniu powtarzamy lub krótkotrwałą (4-5 godz.) np. w Trypaflavin lub innym odkażalniku. Można również zastosować Sera Baktopur.




4. Posocznica

Choroba dość rzadka i trudna do diagnozy. Bardzo słabo poznana przez ichtiologów. Bakterie atakują narządy wewnętrzne ryb, głównie układu krążenia. Objawami choroby są obrzęki ciała, wytrzeszcz oczu, wrzody, deformacje i skrzywienie linii ciała.

Przyczyny:
-Choroba wywołana przez bakterie Pseudomonas punctata.
-Wpuszczenie nowych ryb bez uprzedniej kwarantanny.
-Sadzenie roślin i ustawianie elementów dekoracyjnych lub sprzętu z zakażonych akwarii.
-Oczywiście bardziej podatne są ryby osłabione, żyjące w nieodpowiednich pod każdym względem warunkach, ale chorują również osobniki żyjące w prawie idealnych warunkach.

Objawy:
-obrzęki ciała
-wytrzeszcz oczu
-wrzody
-deformacje
-skrzywienie linii ciała.
-trudności z pływaniem

Leczenie.
Choroba nieuleczalna. Chore ryby należy uśpić, a pozostałe odłowić. Wszystkie elementy akwarium muszą zostać wyczyszczone, a najlepiej wygotowane, a rośliny powinny być wielokrotnie przemyte wodą z delikatnym odkażaczem akwarystycznym. Akwarium musi być założone od nowa.

Zapobieganie:

Choroba słabo zbadana. Jedynym środkiem zapobiegawczym może być kwarantanna nowo kupionych ryb.




6. Pleśniawka

Pleniawka
Choroba wywołana przez:
grzyby
Rząd:Oomycelates
Rodzaj grzyba:
-Saprolegnia
-Achlya
-Dictyuchus

Objawy:
Na ciele ryby widoczne są kłaczki przypominające watę. Najczęciej koloru
białego, niekiedy szarawego lub lekko brązowego. Może dojć do niszczenia płetw.

UWAGA!!!
Bardzo ważne jest odróżnienie jej od fleksibakteriozy, leczenie tych dwóch
chorób bardzo różni się od siebie. Przy niewłaciwej diagnozie i niewłaciwym
leczeniu może dojć do mierci ryb.

Przebieg:
Pleniawka to choroba wtórna, jej grzyby cały czas przebywają w akwarium, ale
nie atakuje ryby nawet jeżeli jest ich bardzo dużo. Ale gdy zostanie uszkodzona
powłoka zewnętrzna ryby, grzybnia zaczyna atakować uszkodzone miejsca na ciele
ryby. Wrasta coraz głębiej, może wrosnąć aż do mięni atakując je. Rozwojowi
grzybni sprzyja niska temperatura wody.

Profilaktyka:
Jak wiadomo zamiast leczyć lepiej jest zapobiegać chorobom. Nie mowie tu o
profilaktycznym wlewaniu niewielkich dawek leków (co jest dla mnie totalną
głupota, ponieważ obecnoć leków w wodzie jest stresujące dla ryb, a wiadomo że
stres jest najczęstszą przyczyną chorób.

Aby zapobiegać chorobom zaleca się:
utrzymywanie odpowiedniej temperatury
utrzymywanie stabilnego pH, nagła zmiana pH uszkadza powłokę luzową u ryb.

Leczenie:


W pierwszym rzędzie należy usunąć pierwotną przyczynę, która doprowadziła do
rozwoju grzybni na ciele ryby. Jeżeli było to uszkodzenie mechaniczne, nie
dopucić do jego powtórzenia się. W przypadku jeli pierwotnym czynnikiem
etiologicznym była infekcja bakteryjna lub pasożyt, zastosować odpowiednie leki.


W leczeniu pleniawki stosuje się pędzelkowanie i kąpiele lecznicze. Do
pędzelkowania używa się następujących rodków:

chromian rtęci
1ml/10ml wody

dwuchromian potasu
1g/100ml wody

mertiolat
100mg/100ml wody
rywanol
100mg/100ml wody

trypaflawina
100mg/200ml wody

nadmanganian potasu
100mg/100ml wody

jodyna
1ml/10ml wody

nystatyna (mikostatyna)



Do kąpięli leczniczych stosuje się:

FMC
1-1,2ml/100l wody
kilkudniowa kąpiel w akwarium szpitalnym

sól kuchenna
20g/1l wody
kąpiel 15-40 min

Bicyklina5
1 500 000j.m./10l wody
kąpiel długotrwała

siarczan miedzi
1g/10l wody
kąpiel 10-30 minut 2-3 razy w tygodniu do ustąpienia objawów

dwuchromian potasu
4-5g/100l wody
kąpiel 7-10dni

nadmanganian potasu
1g/100l wody
kąpiel 30-90 minut 2-3 razy w tygodniu do ustąpienia objawów

nadmanganian potasu
1g/10l wody
kąpiel 30 minut co 12 godzin przez 10 kolejnych dni


Leki zagraniczne:
Mycopur
Sera
po 2ml/125l wody
przez 3 kolejne dni

Griseofulvin
10mg/1l wody
długotrwała w akwarium szpitalnym

Fulvicin
Schering Corp.
tabletka 500mg/50l wody
długotrwała w akwarium szpitalnym

Grifulvin V
Ortho Pharmaceutical Corp.
10mg/1l wody
długotrwała w akwarium szpitalnym

Grisactin
Ayerst Laboratories
10mg/1l wody
długotrwała w akwarium szpitalnym

Gris-PEG
Herbert Laboratories
10mg/1l wody
długotrwała w akwarium szpitalnym

7. Choroba Bawełniana ( Flexibakterioza)

Złe warunki hodowlane (w tym głównie tlenowe), które powodują namnażanie się bakterii i rozwój choroby; stres i gwałtowne zmiany środowiska życia rybki; może być przeniesiona wraz z zarażonymi rybkami, ślimakami i roślinkami.

Przyczyny:

-Bakterie Chondrococus columnaris oraz ich trujące toksyny.

Objawy:

-Białe kępki wokół pyska i białe plamy na ciele rybki, odpadające łuski, przekrwione plamy w miejscach zapalnych.

Leczenie:

We wczesnych stadiach stosujemy kąpiele krótkotrwałe w r-rze:
- trypaflaviny: 3 kąpiele czas kąpieli 8 godzin
- chloromycetyny: 40mg /1L czas kąpieli 10-20 godzin
W zaawansowanych stadiach choroby należy rybkę uśmiercić, a reszcie obsady poprawić warunki oraz zastosować odkażalnik np. Akryflawina, Trypaflawin.



8. Ichtiobodoza ( kostioza )

Choroba, która atakuje głównie skórę i płuca ryb, najczęściej występuje pomiędzy promieniami płetw i w skrzelach. W odpowiednich warunkach pasożyt bardzo szybko się rozmnaża, ginie w temperaturze powyżej 30 st. C.

Przyczyny:
Pasożyt wywołujący chorobę: Costai necatrix

Rozpoznawanie:
Ryba ma problemy z oddychaniem, w miejscu występowania pasożytów ciało ryby pokrywa się grubą warstwą śluzu przez co kolory w tym miejscu mogą stać się bardziej blade.

Leczenie:
Trypaflawina
10 mg na 1 litr wody
kąpiel przez 10-48 godzin

sól kuchenna
2g na 1 litr wody
10-godzinna kąpiel

zieleń malachitowa
według ulotki załączonej do leku.



9. Rybia gruźlica (Mykobakterioza)

Mykobakterioza występuje najczęściej u ryb akwariowych, jak również łososiowatych i karpi w hodowli stawowej.
Sprawcy:
Mycobacterium marinum
-------||-------- fortuitum
-------||-------- chelonae
-------||-------- chesapeaske sp.
Zakażenie może się odbyć poprzez zjedzenie ryby zakażonej, a u żyworodnych także przez organizm matki. Okres inkubacji choroby wynosi około 6 tygodni, a przeżywalność prątków na dnie-4 dni.Rozwojowi sprzyja osłabienie wynikające ze stresu, jednostajnego żywienia i ogólnego niedożywienia, przegęszczenia obsady, niedostatecznej ilości promieni UV i nieodpowiedniej temperatury. Do ciała zarazki dostają się przez układ pokarmowy i skrzela. Później przez układ krwionośny rozprzestrzeniają się na narządy, na których są po zakażeniu widoczne szare gruzełki. U zakażonych ryb stwierdza się brak apetytu, wychudzenie, ostry grzbiet, rozdęty brzuch i osłabienie. Stoją gromadnie w rogu zbiornika lub między roślinami wykonując drgające ruchy. Czasem zaburzenia równowagi. Obserwuje się wypadanie łusek, przekrwienia, zmętnienia, ubytki, czasem rany. Płetwy bywają postrzępione i przekrwione u nasady. Może dojść do wytrzeszczu gałek ocznych i ślepoty. Mogą powstać deformacje ciała.
PROFILAKTYKA W hodowli akwariowej unikać przerybienia, nowe nabytki poddawać kwarantannie przez 2-4 tygodnie, utrzymywanie optymalnych warunków chowu, 12-to godzinne oświetlenie.

Przyczyny:
-bezpośrednią przyczyną jest zawleczenie do akwarium bakterii z rodzaju Mycobacterius
-karmienie "brudnym" żywym pokarmem np. świeżą ochotką lub rurecznikami.

Objawy:
-utrata apetytu
-chudnięcie
-zanik kolorów
-postrzępiona skóra
-nastroszone łuski.

Leczenie:
Choroba nieuleczalna. Chore osobniki należy uśpić, a akwarium założyć od nowa, uprzednio wszystko dezynfekując (dla pewności).Uznawana za chorobę nieuleczalną, ryby o dużym stopniu zakażenia poddać eutanazji, a osobniki martwe szybko usuwać ze zbiornika. śmiertelność można ogreaniczyć przez podawanie:
-kanamycyny 10mg na 100l wody przez 3-4 dni
-Streptomycyny 10 mg na 1l
-tetramycyny 13 mg czystego antybiotyku na 1l
-hydrolizat kwasu nikotynowego 3,5 mg na 1l wody
Do dezynfekcji uużywa się podchlorynu sodu 200mg/l przez 30-60 minut albo 100mg/l przez 24h (podczas odkażania nie wyłączać filtrów). na szkło rozpylamy alkohol i zostawiamy do wyschnięcia. Przed ponownym zasiedleniem przecieramy silnym środkiem dezynfekującym, np. alkoholem izopropylowym.

Zapobieganie
W hodowli akwariowej unikać przerybienia, nowe nabytki poddawać kwarantannie przez 2-4 tygodnie, utrzymywanie optymalnych warunków chowu, 12-to godzinne oświetlenie. Nie karmienie ryb ochotką i rurecznikiem.



10. Lernaea

Skorupiak ten umieszcza swoją podobną do kotwicy głowę w ciele ryby, pozostawiając na zewnątrz dwa worki z jajami. Jest on wyraźnie widoczny, a gdy odpadnie może pozostawiać wrzód.

Objawy:
- Ryby mogą się ocierać o różne przedmioty
- Białawo-zielone nitki zwisają ze skóry ryby
- Widoczne są stany zapalne w miejscach przyczepu

Leczenie:
wyjmujemy ryby ze zbiornika (1-2 min), kładziemy na mokrym materiale i usuwamy pasożyty szczypczykami. Ranki dezynfekujemy (np. jodyna) za pomocą watki na patyczku. Ryby przenosimy do czystego zbiornika z dodatkiem odkażalnika, aby uniknąć infekcji bakteryjnej lub pleśni.

11. Puchlina wodna

Jest to choroba zaraźliwa, czasem trudna do wyleczenia spowodowana przez bakterie.

Przyczyny:
-Bakterie

Objawy
-Spuchnięty brzuch
- Poszarpane płetwy
-Nastroszone łuski w okolicy brzucha

Leczenie:
Trzeba zastosować gotowe leki na tą chorobę np. Sera Bactopur Direct, Chloromycetyny (40mg/1l przez 10-20 godz.) lub Achromycyna (1g/100l wody przez okres 4 dni)

12. Zapalenie przewodu pokarmowego

Przyczyny:

Choroba jest związana jest z niewłaściwym żywieniem np. niewłaściwym pokarmem dla danego gatunku, przejedzeniem lub przeterminowaną czy zatrutą karmą. Dłużej trwająca daje objawy wychudzenia a nawet powoduje śmierć ryby.

Objawy:

- Apatia
- Brak apetytu
- Płetwy są nienaturalnie ustawione
- Skóra wokół odbytu opuchnięta i zaczerwieniona
- Z odbytu może wydostawać się śluzowa wydzielina ułożona w nitkowe pasma

Leczenie:

chorą rybę należy odłowić i poddać głodówce oraz wykonać jej kąpiel w roztworze soli kuchennej (1 g na l wody) przez 3 do 5 dni lub 8 godzin w roztworze Detremycyny (1 kapsułka 125 mg na 2 l wody).

13. Choroba bystrzyków neonowych (mikrosporidioza)

Jest to wewnętrzna, trudno rozpoznawalna w początkowym stadium, nieuleczalna choroba atakująca szczególnie Neona Innesa, a także inne delikatne gatunki ryb. Sprawcą choroby jest pierwotniak zarodnikowy Plistophora hyphessobryconensis. Wytwarzający liczne spory pasożyt usadawia się w tkance mięśniowej, podskórnej i w wewnętrznych narządach, które stopniowo są przez niego niszczone. Choroba przynoszona zostaje razem z piaskiem, roślinami oraz chorymi rybami. Szczególnie zaraźliwe są ich odchody. Zarażenie nastąpić może również poprzez ikrę chorych samic Nie dostrzeżone w porę rozprzestrzenianie się choroby doprowadzić może do zarażenia całych linii hodowlanych, które stają się wówczas zupełnie bezwartościowe.

Objawy:

- Białe odbarwienia na ciele
- Chudnięcie
- Uszkodzenia płetw
- Skrzywienie kręgosłupa
- Utrata kolorów (u Neona Innesa lśniącej wstęgi)

Leczenie:

Chore ryby natychmiast uśmiercić, ponieważ pozostałe będą się zarażały poprzez ich odchody. Pozostałe zdrowe ryby przenieść do nowego, nieobsadzonego rybami zbiornika. W celach zapobiegawczych piasek wygotować lub wyparzyć, zaś rośliny przed ulokowaniem w akwarium zdezynfekować w lekko czerwonym roztworze nadmanganianu potasu.


14. Bloat

Choroba rzeczywiście groźna, nieleczona szybko prowadzi do śmierci nawet całego stada, ale możliwa do wyleczenia, a zwłaszcza zapobiegania.

Przyczyny

Za pierwotną przyczynę bloat uznaje się jakiegoś pasożyta jelitowego, niektórzy autorzy sugerują, że należy on do rodzaju Cryptobia. Nie jest to jednak do końca potwierdzone, w jednym z amerykańskich uniwersytetów trwają badania nad ustaleniem etiologii choroby i jej mechanizmów. Jednak sama obecność tego drobnoustroju nie jest warunkiem wystarczającym do rozwinięcia choroby. Zwykle atakuje on ryby osłabione, dlatego uważa się, że głowną przyczyną rozwinięcia się infekcji jest stres ryb, lub nieprawidłowe żywienie. Rownież sama Cryptobia nie odpowiada za wiele objawów choroby, w pełnym jej rozkwicie dołączają sie infekcje innymi drobnoustrojami, które normalnie istnieją w zbiorniku, ale pozostają w równowadze z układem odpornościowym ryb. Tak więc w pełni rozwinięta choroba to kombinacja zakażenia pierwotnego Cryptobia (lub innym pasożytem) i zakażeń wtórnych wywołanych przez najrozmaitsze inne czynniki chorobotwórcze. Ma to zasadnicze znaczenie dla prawidłowego leczenia chorych ryb.

Objawy
Dwa objawy są najbardziej stałą cechą choroby, i najprawdopodobniej są one wynikiem infekcji pierwotnej. Jest to rozdęcie brzucha i białe, nitkowate, ciągnące się odchody. Właśnie od charakterystycznego rozdęcia wzięła nazwę choroba; bloat w języku angielskim oznacza rozdęcie.
Poza tymi dwoma charakterystycznymi symptomami, bloat charakteryzuje się całą gamą różnych, niezbyt specyficznych, objawów, które występują z różną częstością i różnym nasileniem. Wiele z nich może nie wystąpić u danej ryby, co nie znaczy, że jest ona wolna od bloat. Te objawy mogą być wynikiem infekcji pierwotnej, i/lub nakładających się infekcji wtórnych.
Wśród tych objawów towarzyszących wymienia się:
• ocieranie ryb o kamienie, lub podłoże - ocieranie jest częste i natarczywe, czasem towarzyszy mu drżenie, jakby ryba chciała zrzucić z siebie piekącą skórę. Zauważyłem również, że mniejsze ryby próbują ocierać się o łuski większych osobnikow, od ogona do głowy. Istotnie, może to być metoda skuteczna; jeżeli weźmiemy do rąk trofeusa, wyczujemy, jak szorstką powierzchnię ma jego skóra. Objaw ten należy różnicować z ocieraniem się o podłoże ryb zdrowych, czasem tak czynią, lecz niezbyt często.
• kołysanie na boki, oraz w przód i w tył. Objaw ten widoczny tylko u ryb, ktore nie płyną, a zatrzymały się w miejscu. Zdrowa ryba, nawet w dość silnym prądzie wody potrafi zachować rownowagę, chora kołysze się w opisany sposób.
• niepewne poruszanie się skokami
• apatia, czasem przebywanie przy powierzchni wody - wskazuje na znaczne zaawansowanie procesu chorobowego.
• utrata normalnego ubarwienia (zblednięcie, lub zciemnienie)
• utrata apetytu, zwykle chora ryba zupełnie zaprzestaje pobierania pokarmu
• zaczerwienienie i/lub obrzęknięcie okolicy odbytu
• przyspieszone oddychanie
Wymienione objawy nierzadko wyprzedzają pojawienie się rozdęcia, czy białych odchodów. Ryby nieleczone, z w pełni rozwiniętymi objawami, zwykle giną w ciągu kilku dni.
Leczenie:
Nie ma jednolitych poglądów na leczenie bloat, są znaczne różnice zdań co do skuteczności danego leku. Moim zdaniem wiąże się to z różnorodnością zakażeń wtórnych. Nie zawsze stosując dany lek, trafimy na drobnoustroje wrażliwe dla niego. Dlatego też podstawową zasadą leczenia rozwiniętego stadium choroby, powinno być stosowanie leczenia skojarzonego - połączenie rożnych leków działających na szeroką gamę drobnoustrojów. W USA dostępna jest taka specjalna mieszanka, sprzedawana w sklepach akwarystycznych pod nazwą Clout. Są jednak duże zastrzeżenia co do celowości stosowania tego specyfiku, z uwagi na dość istotne działania niepożądane. W Europie Clout jest praktycznie niedostępny. Dla zainteresowanych podaję skład tego leku: dimethylamino, phenylbenzylidene, cyclohexadien, xylidene, dimethylammonium chloride, dimethyl (trichloro - hydroxy ethel) phosphonate, dimethyl-5-nitroimidazole.
Bezpieczną, i w miarę skuteczną alternatywą dla Clout jest leczenie skojarzone Metronidazolem i Nifurpirinolem. Pierwszy z wymienionych specyfików dostępny jest w aptekach na receptę w postaci tabletek doustnych (UWAGA! - inne stałe postacie Metronidazolu nie nadają się do zastosowania w akwarium). Każde opakowanie produkowane przez firmę Polpharma zawiera 20 tabletek po 250 mg leku każda, a więc w sumie 5 g Metronidazolu. Nifurpirinol zaś zawarty jest w dwóch dostępnych na naszym rynku preparatach akwarystycznych:
• Aqua Furan (producent: Aquarium MĂźnster; torebki zawierają 0,5 lub 1,0 grama preparatu)
• Bactopur DIRECT (producent: Sera; jedna tabletka zawiera 1 gram preparatu). UWAGA! Lek o nazwie Bactopur tego samego producenta ma zupełnie inny skład i nie nadaje się do leczenia bloat.
Oba preparaty zawierają podobną ilość aktywnego składnika (1 gram Aquafuranu zawiera 24 mg nifurpirinolu, a 1 gram Bactopur Direct nieco więcej - 27,6 mg) , dawkuje się je podobnie.
Opisanych zostało wiele różnych schematów leczenia bloat z użyciem tych dwóch leków. Z moich doświadczeń wynika, że leczenie zbyt małymi dawkami leków może być nieskuteczne. Osobiście największą skuteczność uzyskałem lecząc dużymi dawkami, ale w krótkim czasie, według poniższego schematu:
• Faza I. Przed rozpoczęciem leczenia podmiana 25% wody i ewentualnie usunięcie węgla aktywowanego z filtra, oraz wyłączenie lampy UV. Leki podajemy w następujących dawkach: Metronidazol 3,6 g/100 litrów wody, AquaFuran bądź Bactopur Direct w ilości 3,0 g preparatu na100 litrów wody. Po ok. 48 godzinach dodajemy obydwa leki w ok. 1/3 do 1/2 wyjściowej dawki. Tę fazę kończymy przed upływem 4 dnia leczenia podmianą 25% wody i włożeniem do filtra węgla aktywowanego.
• Pauza. Przerwa w leczeniu (cały czas filtrujemy wodę przez węgiel, można włączyć lampę UV) trwa ok. 3-4 dni.
• Faza II. Ten etap leczenia przeprowadzamy według tego samego schematu, co fazę I. Na koniec ponownie filtrujemy przez węgiel aktywowany przez kilka dni, żeby usunąć resztę leku z akwarium.
W trakcie leczenia wykonywałem wielokrotnie pomiary amoniaku i azotynów - nie zauważyłem, żeby stężenie tych związków wzrosło. Wnioskuję z tego, że żaden z tych środków w opisanych wyżej dawkach nie powoduje wybicia bakterii nitryfikacyjnych, co jest szczególnie istotne w akwarium z wodą o odczynie zasadowym. Nie obserwowałem również żadnych objawów niepożądanych po zastosowaniu Metronidazolu i Nifurpirinolu w wymienionych dawkach. Ryby po odbyciu leczenia wycierały się, a donoszone potomstwo było zdrowe.
Podczas kuracji należy rybom zapewnic spokój (dobrze jest osłonić akwarium), oraz dodatkowe, obfite napowietrzanie, nie wywołując jednak nadmiernego ruchu wody (należy raczej zastosować brzęczyk, niż filtr wewnętrzny). Opócz obydwu wymienionych leków podawać należy również witaminy i ewentualnie preparaty zmniejszające stres ryby, np. Sress Protect produkcji Aquarium MĂźnster.
Podzielone są opinie, czy chore ryby należy izolować. Przeważa zdanie, że leczenie należy przeprowadzić w głównym zbiorniku, gdyż pozostałe ryby zwykle już są zakażone, a pojawienie się objawów jest kwestią zazwyczaj kilku dni. Poza tym izolacja ryby to dodatowy stres, zwłaszcza w przypadku trofeusów, bo zaburzeniu ulega hierarchia w stadzie.
Nie ma również zgodności co do tego, czy ryby nowo zakupione powinny być przeleczone profilaktycznie. Przeważa pogląd, że zapobiegawczo leczyć Metronidazolem należy ryby schwytane w jeziorze Tanganika, bo te zwykle mają wiele pasożytów, natomiast ryby zakupione od sprawdzonego hodowcy nie wymagają takiego postępowania. Z drugiej jednak strony jeden z moich przyjaciół zwykł mawiać: "młodzieńczy bloat", co wynika z porównania tej choroby do chorób wieku dziecięcego u ludzi - wszyscy muszą przez to przejść...

Zapobieganie:

Kluczem do sukcesu jest jednak zapobieganie bloat. I nie są to puste słowa, ponieważ, jak była uprzednio już mowa, pierwszym ogniwem w łańcuchu chorobowym jest stres ryb. I to stres szeroko pojęty. Oto potencjalne czynniki wywołujące bloat:
1. Błędy żywieniowe. Jest to najczęstsza przyczyna bloat. Trofeusy sa rybami wybitnie roślinożernymi, w małych ilościach uzupełniają dietę bezkręgowcami. W niewoli powinny być żywione rożnymi preparatami spiruliny, do najlepszych preparatów, z którymi mam doświadczenie, należą:
- O.S.I. Spirulina - płatki
- Hikari Cichlids Excel- granulat
- Sera GranuGreen - granulat
Najłatwiej przyswajalną formą pożywienia są płatki, jednak przed podaniem należy je rozkruszyć na dość drobne kawałki. Granulat przed podaniem zawsze musi być moczony przez ok. 15-20 minut w odrobinie wody z akwarium. W tym czasie nasiąka on wodą, rozmięka, nie powodując zaparć u ryb. Wszystkie wymienione pokarmy mają już w swoim składzie pewną ilość białka zwierzęcego, jak to jest w naturze. Ryby w jeziorze skubią glony przez niemal cały dzień. Żywiąc je w akwarium należy o tym pamiętać. Zaleca się podawać pokarm w małych porcjach i często. Dobrym rozwiązaniem jest zakup automatycznego karmnika.
Wielu hodowców okresowo dokarmia trofeusy liśćmi sałaty, czy szpinaku. Jest to metoda bezpieczna, o ile mamy pewność, że są wolne od pestycydów, oraz nie są hodowane w pobliżu drogi, co sprzyja akumulacji azotynów w liściach.
Dopuszczalne jest także ograniczone i kontrolowane żywienie tych ryb pokarmem żywym, np. larwami artemii, oczlikiem, czy rozwielitką. W żadnym razie nie powinny one pochodzić z naturalnych zbiorników. Najbezpieczniejsza jest artemia, którą wyhodujemy samodzielnie. Jednak ten żywy pokarm należy traktować jedynie jako uzupełnienie diety zasadniczej, na którą składa się pokarm roślinny. Nie powinno się podawać częściej, niż 1-2 razy w tygodniu. Zanim zaczniemy jednak karmić z tą częstotliwością, ryby należy stopniowo przyzwyczajać, rozpoczynając od podawania pokarmu żywego w małych ilościach raz na dwa tygodnie. W żadnym razie również pokarm żywy nie może być podawany jednorazowo w dużej ilości.
Karmienie mrożoną, lub żywą ochotką, tubifexem, czy sercem wołowym to najpewniejszy sposób wywołania bloat, aczkolwiek można czasem usłyszeć opinie hodowców zawodowych, że z powodzeniem stosują tę karmę (i co gorsza polecają ten sposób żywienia hobbystom). Główną tego przyczyną jest fakt, że taki pokarm znacznie wzmaga instynkt rozrodczy trofeusów, zwiększa ilość ziaren ikry w jednym tarle, a osobniki utracone w wyniku bloat są wkalkulowane w ryzyko. W mojej opinii jest to metoda godna potępienia, i na pewno nie do zastosowania w amatorskim chowie trofeusa. Zdecydowanie należy również unikać wysokoenergetycznych pokarmów oferowanych przez wiele firm dla innych pielęgnic.
2. Obecność osobnika dominującego, terroryzującego resztę stada. Zwykle dominujący samiec ma tendencję do przeganiania innych ryb, ale nie dopuszcza się nadmiernej agresji. Czasami zdaża się jednak, że nie toleruje on innych osobników w tym samym akwarium. Skutecznym rozwiązaniem może być przebudowa dekoracji akwarium i usunięcie nadmiaru skalnych kryjówek. Generalnie, im stado jest liczniejsze, tym agresja mniejsza, bo rozkłada się na większą liczbę ryb. Stąd zaleca się trzymanie co najmniej kilkunastu sztuk jednej odmiany, a najlepiej tak wiele osobników, na ile pozwala wielkość akwarium.
3. Działanie niskich, bądź wysokich temperatur. Tropheus ma dość wąski zakres dobrze tolerowanych temperatur: 25-29°C. Dość często bloat ujawnia się u ryb, które w trakcie transportu narażone były na działanie niskich temperatur. I przeciwnie, długotrwałe wystawienie ryb na działanie temperatury wyższej, niż 29°C, na przykład w okresie letnich upałów, może też wywołać bloat. Osobiście skłaniam się ku opiniom, że ryby po transporcie, w trakcie którego wystawione były na działanie czynników stresujących, a zwłaszcza niekorzystnych temperatur, w czasie kwarantanny należy przeleczyć Metronidazolem, podobnie, jak ryby sprowadzone bezpośrednio z jeziora Tanganika.
4. Częste ingerencje w warunki panujące w akwarium. Jeden z bardziej doświadczonych hodowców trofeusów ze Stanów Zjednoczonych, Jessica Miller napisała: "jeżeli trofeusy mogłyby mówić, jedyną rzeczą , którą chciałyby powiedzieć byłoby: "boimy się zmian". Zmiany powodują stres, a stres prowadzi do bloat".
5. Wiele innych czynników stresogennych nie wymienionych tutaj może być potencjalną przyczyną bloat.


Malawi300l
Natura dałam nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
Awatar użytkownika
Carew
Użytkownik
Posty: 346
Rejestracja: 17 listopada 2012, 12:46
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: Carew » 25 lipca 2013, 15:07

Witam,

czy wie ktoś czy jest problem z kupnem Metronidazolu. Podobno jest tylko na receptę ?
Pozdrawiam
Carew
Akwarium : OW 105L 60x35x50h
Sump : 66L 55x30x40h
Oświetlenie 4x24W T5 + LED 20W Blue
Odpieniacz : Deltec APF 600
Pompa obiegowa Aquael Turbo 2000
Awatar użytkownika
alkorta
Założyciel
Posty: 1000
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:47
Płeć: On
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: alkorta » 25 lipca 2013, 23:51

Przeważnie jest na receptę, tylko na co go chcesz zastosować?
Na­tura dała nam dwo­je oczu, dwo­je uszu, ale tyl­ko je­den język po to, abyśmy więcej pat­rzy­li i słucha­li, niż mówili.


300 l
- Symphysodon Discus
- Corydoras Metae
- Corydoras Panda
- Ancistrus dolichopterus
Awatar użytkownika
Carew
Użytkownik
Posty: 346
Rejestracja: 17 listopada 2012, 12:46
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: Carew » 26 lipca 2013, 08:23

Witam,

z tego co wyczytałem jest najskuteczniejszy na Bloat. Prawdopodobnie w moim akwa zagościło to świństwo, padły już 3 Demasoni. Po wyłowieniu widać napuchnięty brzuch. Wcześniejsze objawy wskazują, że jest jakiś problem trawienny, ryby się ocierają, niektóre straciły barwy, w zaawansowanej chorobie siedzą przy dnie trzęsąc się.

Początkowo zastosowałem 2 dniową dietę z podmianą wody 25% - niestety nie pomogło, zdechła 3 szt.

Wczoraj podmieniłem kolejna 25% wody dodając 7,5g Metronidazolu, mam nadzieję że pomoże.
Pozdrawiam
Carew
Akwarium : OW 105L 60x35x50h
Sump : 66L 55x30x40h
Oświetlenie 4x24W T5 + LED 20W Blue
Odpieniacz : Deltec APF 600
Pompa obiegowa Aquael Turbo 2000
Awatar użytkownika
MarSz
Użytkownik
Posty: 3892
Rejestracja: 19 listopada 2012, 09:38
Płeć: On
Lokalizacja: Lubliniec/Częstochowa
Has thanked: 1 raz
Dziękowano: 3 razy
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: MarSz » 26 lipca 2013, 11:54

Nie jestem do końca w temacie (i mam nadzieję, że nie będe miał potrzeby) ale pytałeś o ten specyfik a teraz już go podajesz - czy mógłbyś (dla dobra tego tematu oraz by pomóc ewentualnie innym będącym w podobnej sytuacji) podać jak go w końcu zdobyłeś?
Czy były z tym jakieś problemy, gdzie go dostać itd.
Awatar użytkownika
Carew
Użytkownik
Posty: 346
Rejestracja: 17 listopada 2012, 12:46
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: Carew » 26 lipca 2013, 12:33

Problemu ze zdobyciem nie miałem. Kupiłem u siebie w Aptece (os. Północ, Pużaka 5). Oczywiście padło pyt. dla kogo to potrzebuję, ponieważ lek jest na receptę. Powiedziałem, że do celów akwarystycznych i bez problemu dostałem interesującą mnie ilość. Cena to ok. 17 zł. za 5g. Ja kupiłem 2 paczki.

W I fazie podałem 7,5 g (półtora opakowania). Odczekam teraz 48h, podmienię 20-30% wody i podam resztę, czyli 2,5g. Mam nadzieję, że to wystarczy. Wszystko oczywiście dla akwa 240l.
Pozdrawiam
Carew
Akwarium : OW 105L 60x35x50h
Sump : 66L 55x30x40h
Oświetlenie 4x24W T5 + LED 20W Blue
Odpieniacz : Deltec APF 600
Pompa obiegowa Aquael Turbo 2000
Awatar użytkownika
alkorta
Założyciel
Posty: 1000
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:47
Płeć: On
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: alkorta » 26 lipca 2013, 13:38

No to skoro masz pewne informacje to ok, metro stosowałem u palet, ale przy pyszczakach nie słyszałem, może dlatego że już od dawna ich nie mam.
Mam pytanie, jaki pokarm podajesz i jeżeli jest to granulat to czy wrzucasz go od razu czy czekasz chwilę jak namoknie?
Ja stosując kilka rodzai granulatu, zauważyłem że lepiej jest go namoczyć przed podaniem gdyż zwiększa swoją objętość. Raz wrzuciłem nie namoczony i jedna z palet padła i pływała po tafli wody z napuchniętym brzuchem.
Na­tura dała nam dwo­je oczu, dwo­je uszu, ale tyl­ko je­den język po to, abyśmy więcej pat­rzy­li i słucha­li, niż mówili.


300 l
- Symphysodon Discus
- Corydoras Metae
- Corydoras Panda
- Ancistrus dolichopterus
Awatar użytkownika
Carew
Użytkownik
Posty: 346
Rejestracja: 17 listopada 2012, 12:46
Płeć: On
Lokalizacja: Częstochowa - Północ
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: Carew » 26 lipca 2013, 13:58

Podaję pokarmy renomowanych prod. również z granulkach. Jednak przed pierwszym podaniem zrobiłem test które granulki zwiększają swą objętość, jedynie Hikari namaczam bo znacznie rośnie pod wpływem wody.

Wydaje mi się, że choroba to efekt - przekarmiania oraz stresu na który ostatnio naraziłem moje ryby. Ciężko dokładnie sprecyzować co może być przyczyną. Ryby zaczęły chorować od momentu zakupu młodych oraz podawania nowych pokarmów.
Pozdrawiam
Carew
Akwarium : OW 105L 60x35x50h
Sump : 66L 55x30x40h
Oświetlenie 4x24W T5 + LED 20W Blue
Odpieniacz : Deltec APF 600
Pompa obiegowa Aquael Turbo 2000
Awatar użytkownika
alkorta
Założyciel
Posty: 1000
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:47
Płeć: On
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: alkorta » 26 lipca 2013, 14:07

No to życzę powodzenia w walce z chorobą i oby już nie zagościła w późniejszym czasie u Ciebie w akwarium.:)
Na­tura dała nam dwo­je oczu, dwo­je uszu, ale tyl­ko je­den język po to, abyśmy więcej pat­rzy­li i słucha­li, niż mówili.


300 l
- Symphysodon Discus
- Corydoras Metae
- Corydoras Panda
- Ancistrus dolichopterus
Awatar użytkownika
Sosna
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 04 marca 2014, 22:24
Płeć: On
Lokalizacja: Pólnoc
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: Sosna » 19 marca 2014, 17:33

Witam mam problem rybki ocierają się o o kamienie roślinki zastosowałem preparat polecony w sklepie na Wyzwolenia CMF Tropical 30 ml gupiki się ocierały teraz po zastosowaniu specyfiku bocje ? Pomocy nie wiem co jest grane
Awatar użytkownika
Big daddy
Administrator
Posty: 5344
Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
Płeć: On
Lokalizacja: Wyrazów
Dziękowano: 10 razy
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: Big daddy » 19 marca 2014, 20:43

Czy oprócz tego ocierania zauważyłeś jakieś niepokojące zmiany, np na łuskach czy płetwach?
Ten preparat działa na kulorzęska(ospa) grzyby i pasożyty czyli coś już zadziałałeś, poobserwuj ryby czy nie maja oznak ospy.
Taka sobie 112 tka
Obrazek

Jesteśmy dziećmi dopóki boimy się nocy.
Stajemy się dorośli kiedy zaczynamy obawiać się dnia...

507676023 Przemek
Awatar użytkownika
Sosna
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 04 marca 2014, 22:24
Płeć: On
Lokalizacja: Pólnoc
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: Sosna » 20 marca 2014, 10:26

Ospę to miały podniosłem temperaturę , zrobiłem podmianę wody filtr wyczyściłem, gupiki mi padły na pleśniawkę robiłem pędzelkowanie jodyną kąpiele solne ale nic nie pomogło u jednej a u drugiej widzę że żyje musiało już być mocno zaawansowana choroba.
Mam nauczkę muszę kupić takie małe akwarium na kwarantannę ale co dziwne piszą że w tych chorobach narybek pada a u mnie ma się całkiem dobrze że obserwuję jak były cztery małe gupiki tak są?
Awatar użytkownika
ispi
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 08 lutego 2015, 22:12
Płeć: Ona
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Re: CHOROBY RYB AKWARIOWYCH

Postautor: ispi » 08 lutego 2015, 22:44

Witam wszystkich
na wstępie pragnę zaznaczyć że jestem tu nowa, i w temacie "akwarium na poważnie" dosyć zielona, więc bardzo proszę o wyrozumiałość :-)

Proszę o pomoc w temacie leczenia martwicy płetw

Akwarium 240l, podłoże kwarcowe, woda na razie kranowa, ale w tym tygodniu montaż osmozy, więc ulegnie poprawie, temp. obecnie 27-28, filtr tetra ex 1200 z deszczownią, + mały wewnętrzny z napowietrzaniem.
Akwarium jest świeże, i teraz już wiem że na 100% ryby wpuściłam zbyt wcześnie - 5 dni od zalania, ale nie zrobiłabym tego gdyby ktoś mi tak nie doradził, "żeby biologia ruszyła".
Po starcie dałam na filtry i do wody wg ulotki Bacto Active tropikala, po 5 dniach ryby i rośliny. Na początku temp. była niższa - 24 st. - też czyjaś rada :-(.
Ryby to 6 otosków i (początkowo) 9 mieczyków - teraz już 6
Możliwe że mieczyki w drodze się pokąsały troszkę, bo były niespokojne, możliwe też że trochę zmarzły, po przyniesieniu do domu przeszły ok. 20 min. wyrównanie temperatury, i przed wpuszczeniem 2 dolewki wody z akwa do woreczka.
Na początku wszystko było dobrze, 3 dnia ubytki na płetwach + białe zakończenia wystrzępionych fragmentów. Kondycja, apetyt, zachowanie ok. Telefon do kolegi - odpowiedź - poczekaj, obserwój, wstrzymaj się z działaniem. Na następny dzień 2 mieczyków już nie było - efekt wstrzymania się - szybka wizyta w sklepie, zakup dobrej grzałki, podmiana wody, temp. na 27.5 , napowietrzanie. Zalecono mi wyjąć węgiel z filtra, dodać do całego akwarium bactoforte wg ulotki, po 2 dniach drugą dawkę. 3mieczyk zszedł. Jestem na etapie 4 dnia, pozostałe mieczyki zachowują się dobrze, ale płetwy takie same jak były. Otoskom nic nie dolega.
Moje pytania są następujące:
Czy bactoforte się wogule do tego nadaje - nie mam pojęcia co jest w składzie, pewnie patent tego chroni
Czy mam dalej czekać aż zadziała, czy zrobić mieczykom kąpiel krótkotrwałą w czymś innym, w czym, jak długo ?
Kiedy węglem usunąć preparat z wody? Jak długo go potrzymać w filtrze?Czy przy okazji zrobić podmianę i jak dużą, czy na nowo dawać bakterie i proces dojrzewania trzeba liczyć od zera?
I jak już to wszystko przetrwam, i później mając już dobrze działający zbiornik, to czy nowo zakupionym rybom robić kwarantanny i jak długie, czy też nie stresować ich niestabilnymi warunkami w mniejszym akwarium?
I jeszcze pytanie o tą osmozę, czy można zmieszać wodę po osmozie z wodą po osmozie i powtórnej mineralizacji np. 1:1 (zestaw podzlewozmywakowy ro6)
Z góry dziękuję za pomoc i wyrozumiałość
Pozdrawiam

Wróć do „Choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości