nawracająca choroba

Moderator: Opiekun_Forum

Awatar użytkownika
Mite
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 24 kwietnia 2018, 19:53
Płeć: Ona
Status: Offline

nawracająca choroba

Postautor: Mite » 04 lipca 2018, 11:58

Od jakiegoś czasu mam akwarium, 50 l, w niem mam 25 stopni, filtr, grzałkę i napowietrzacz, mam kilka żywych roślinek, kilka gałęzatek i trochę sztucznych roślinek oraz statek ozdobny i 2 skorupki kokosa. To już druga obsadatego akwarium, w tej chwili jest jeden samiec bojonika, jedna samiczka i glonojad, dosłownie przed chwilą wyławaiałam jedną śliczną samiczkę, wiec jestem trochę zdenerwowana. Glonojada dostałam od kogoś kto po prostu pozbywał się akwarium. Prawdopodobnie po prostu coś robię źle i jeszcze nie wiem co, dosadziłam roślinek tak jak mi radzono, glonojad co prawda skutecznie co jakiś czas je wyrywa. Na początku tej obsady wszytsko było w porządku, nie ganiały się, nie gryzły, nie biły o pokarm, glonojad był chyba niewidzialny dla nich. Pewnego dnia samiec i jedna samica (ta, która została) miały delikatnie postrzępione płetwy, druga samica, przez dłuższy czas była zdrowa, ale, żeby przez te ppgryzienia nic się nie stało użyłam healthosanu, ale to raczej nic nie zmieniło. W pewnym momencie druga samica nie podpływała już po pokarm i zaczęła blednąć, więc użyłam CMF, wczoraj zrobiłam drugą podmianę, ale już siedziała przy powierzchni, a dzisiaj już była martwa. Druga samica wygląda na zdrową, płetwy jej odrastają, podpływa do mnie jak jestem przy akwarium, je pływa za palcem, samiec natomiast dopiero dzisiaj skrył się w skorupie, ma bardzo mizerne płetwy, ma coś na kształt' zajadów' takie dwie białe plamki wokół pyszczka, nie podpłynął po pokarm, rusza się normalnie, wypływa po powietrze. Nie wiem co robie nie tak, ale bardzo się przywiązuje do ryb i źle reaguję, jak co jakiś czasu musze wyłąwiać martwą rybę, proszę o pomoc.


tomek62
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 419
Rejestracja: 04 stycznia 2014, 20:11
Płeć: On
Lokalizacja: Zawiercie
Has thanked: 1 raz
Dziękowano: 27 razy
Status: Offline

Re: nawracająca choroba

Postautor: tomek62 » 04 lipca 2018, 13:08

Witam.
Jeśli chodzi o roślinki to myślę, że wina leży w grubości podłoża. Może trzeba dosypać do 5 czy 6 cm.

Postrzępienie płetw tłumaczyłbym walką samic i obecnością sztucznych roślin. Rośliny te może wyglądają, ale ranią ryby.

Dosyp podłoża, wywal plastik. Takie wnioski na szybko. Zdjęcia ryb i całego akwarium napewno ułatwiły by sprawę.
Tomek
Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 533
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 7 razy
Status: Offline

Re: nawracająca choroba

Postautor: sibelius » 04 lipca 2018, 20:54

Też jestem zdania, że postrzępione płetwy to wynik walk. Nie od parady ryba zwie się bojownikiem. Najlepiej byłoby zrezygnować z samicy albo samca, wtedy będzie spokój. Możesz też, oczywiście pozbywając się przy okazji plastiku, dodać więcej roślin i zrobić gąszcz, wtedy ryby nie będą się tak często widziały i będą spokojniejsze, jak będą miały się gdzie schować. Same kokosy, groty itp nie wystarczą - ryba to nie pies, że będzie wiedziała, że to jej buda.
Przydałoby się też aktualne zdjęcie akwarium, bo na tym z kwietnia sam plastik.
Awatar użytkownika
levoniova
Użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 14 maja 2013, 17:40
Płeć: Ona
Lokalizacja: Chorzów
Dziękowano: 1 raz
Status: Offline

Re: nawracająca choroba

Postautor: levoniova » 06 lipca 2018, 00:10

Według Alberta Einsteina obłęd to powtarzanie tych samych czynności i oczekiwanie innego rezultatu.
Po co zakładasz kolejny temat i prosisz o pomoc, skoro i tak nie stosujesz się do rad i sugestii udzielanych Ci na forum? Za piątym razem napiszą Ci coś innego? Wszyscy piszą Ci wywal plastikowe rośliny, dodaj żywych, zrób gąszcz, żeby ryby się nie widziały, podnieś temperaturę na czas leczenia. Skoro tak się przywiązujesz do Twoich ryb to czemu nie chcesz im pomóc?
Mam bóle fantomowe - po rozumie
Awatar użytkownika
Mite
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 24 kwietnia 2018, 19:53
Płeć: Ona
Status: Offline

Re: nawracająca choroba

Postautor: Mite » 16 lipca 2018, 14:58

Wywaliłam większość plastików oprócz jednego bo był w kącie, podnosiłam temperaturę, sądziłam więcej roślin, i owszem liczę na to, że ktoś ma jeszczasu jakiś pomysł bo te niewiele dają

Wróć do „Pytania i inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość