Zupa 2.0

Moderatorzy: misiek1205, Graff, Opiekun_Forum

Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 7 razy
Status: Offline

Zupa 2.0

Postautor: sibelius » 30 lipca 2018, 23:01

Dobry wieczór.

To, co miało się dokonać w kwietniu, stało się dopiero w miniony piątek. Najpierw ja nie mogłem, potem levoniova, potem znowu ja itd. Dopiero po ultimatum, że teraz, albo robię sam, udało się. Plusem na korzyść zwłoki było to, że na tarasie stał kalfas, w którym moczyły się przez te miesiące gałęzie i na potęgę rozmnażały komary, dzięki czemu drewno elegancko tonie, a ryby nażarte po czubki pyszczków. Nawet w beczkach z deszczówką dranie tak nie składały jajek, jak tu, z czego wnoszę, że drewno nieszkodliwe. Był też czas na wyczyszczenie zbiornika i przede wszystkim pozbycie się straszydła, jakim jest wewnętrzny filtr Juwela, klejony, ale punktowo, do dwóch szyb silikonem. Nie obyło się bez ostrego, długiego i cienkiego noża oraz połowy butelki zmywacza do paznokci.

Parametry akwarium:

Wymiary i pojemność: 80x35x40cm - 112 l - stare juwelowskie z zestawu
Szafka z zestawu
Filtracja - filtr zewnętrzny Aquael ASAP 750E z BigDaddiowym Locklinem na wylocie
Ogrzewanie - stara grzałka Diversa 100W z termostatem
Oświetlenie - pokrywa ze starego akwarium, a w niej 2x18W T8 865 (6500K) plus 12 modułów led 5050 po trzy diody też 6500K
Tło: na razie tapeta, ale jest w planach zewnętrzne
Podłoże - ziemia z babcinego pola - nie ogrodowa! - a na nią wyjałowione podłoże od Biga i piasek z Centurii, wyprażone w piekarniku i trochę "żywego" piasku ze starego akwarium
Dekoracje: lawa plus pień i gałęzie winorośli.

Rośliny - wszystkie ze starego, czyli:
Krynia rzemieniolistna
Pogostemon octopus
Rotala rotundifolia
Rotala H'ra
Echinodorus vesuvius
Eriocaulon cireneum
Grzybieńczyk taiwański
Marsilea hirsuta
Marsila quadrifolia
Kryptokoryny maści wszelakiej
Microsorium pteropus mini sp. Philipine
Bolbitis compacta
Anubias nana
Anubias minima bonsaie
Mchy: phoenix, cameroon, christmass, stringi i co tam jeszcze wyrośnie, to się okaże
Mini pelia
Mikroskopijna ilość micranthemum monte carlo
Dwie niezidentyfikowane gatunki bucephalandry
SuBwassertang
Salwinia
Pistia
I na rozruch kłąb rogatka

Nawożenie:
Na początku kilka bluknięć potasu, a potem, jakby trzeba było, pałeczki doglebowe.

Fauna - prawie całe życie ze starego wreszcie policzone, co zostało:
Kirys panda szuk 2
Sumik szklisty sztuk 3
Kirysek pigmej sztuk 5
Gurami czekoladowy sztuk 4
Babka tęczowa sztuk 1
Rasbora karłowata sztuk 2
Rasbora merah sztuk 1
Rasbora borneańska sztuk 2
Rasbora plamista sztuk 12
Krewetka Red Cherry sztuk 39
I ślimaki - świderki, rozdętki, zatoczki.

A tak to się zaczęło:

Dwa tygodnie wcześniej, po wielu przymiarkach, pokleiłem lawę czarnym silikonem. Zrobiłbym to wcześniej, ale co sklep, to ino bezbarwny, bezbarwny, albo nie ma wcale. Lawa klejona tylko do siebie, nie do szyb, dziury poutykane małymi kawałkami, żeby zminimalizować mieszanie piasku ze żwirem i drążenie tuneli przez babkę i ślimaki.

1.jpg


Potem, wyprażoną w piekarniku w 230 stopniach ziemię wsypałem do nylonowej rajstopy i próbowałem rozplaszczyć do grubości 1 cm, ale bez młotka się nie dało.

2.jpg


Powstała cienka kiszka, akurat na środek i do obsypania dookoła. Wiem, że wszyscy jak dają, to siatkę, że korzenie będą wrastać, że się roślin przesadzić nie będzie dało. Kicham na to, przez kolejne sześć lat albo i więcej ma stać, a jak coś będę chciał przesadzić, to sobie z wierzchu podłoże rozgarnę i wytnę.

3.jpg


W międzyczasie wypłukałem podarowane podłoże ogromnej ilości pyłu, przesiałem przez sitko, żeby nie popełnić drugi raz tego samego błędu: drobne ma iść na spód, grube na wierzch. Więcej obiecałem nie robić, aż w piątek około 20:00 zjawiła się zziajana levoniova i prace ruszyły z kopyta. Najpierw wysypaliśmy piasek - też prażony w piekarniku, a potem drobną część żwirku dookoła rajstopy, a na to grubszą część.
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2018, 23:17 przez sibelius, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 7 razy
Status: Offline

Re: Zupa 2.0

Postautor: sibelius » 30 lipca 2018, 23:06

4.jpg


5.jpg


Gałęzie, dzień wcześniej wyczyszczone z glonów, glutów, miękkich części, teoretycznie w tym samym, co uzgodnionym układzie:

51.jpg


Niestety na żwirku to nie to samo, co na gazecie i pasować już tak świetnie nie chciały, ale udało się mniej więcej.
Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 7 razy
Status: Offline

Re: Zupa 2.0

Postautor: sibelius » 30 lipca 2018, 23:09

6.jpg


Następnie wlaliśmy trochę wody plus trochę piasku odessanego z działającego jeszcze zbiornika i przystąpiliśmy do karczowania Zupy i sadzenia na nowo. O ile rotale, mchy i epifity poszły gładko, to z krynią już nie było tak fajnie, bo porosła korzeniami przez pół akwarium, a mierzy sobie z półtora metra i posadzić na nowym miejscu też się nie dała łatwo, ciągle wyłażąc z podłoża. Skapitulowała dopiero przyciśnięta kamieniem.

61.jpg


7.jpg


Gdzie się dało, epifity powciskane w zakamarki drewna, a gdzie nie, kleiliśmy kropelką w żelu. Na koniec pół zbiornika wypełniliśmy nową wodą, przenieśliśmy z wielkim trudem Asapa, bo trzeba było to zrobić najpierw, przed sadzeniem, dolaliśmy starej wody do pełna i przyszła północ.
Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 7 razy
Status: Offline

Re: Zupa 2.0

Postautor: sibelius » 30 lipca 2018, 23:13

8.jpg


Po zasłużonym odpoczynku, odczekaniu, aż woda się trochę wyklaruje, bo jednak podłoże, po wylezieniu kryni, zapyliło, nastąpiło Wielkie Łowienie i Liczenie, dzięki czemu wreszcie wiem, ile mam ryb! I krewetek! Nie dałliśmy jednak rady wyłapać wszystkich, co dokończyłem następnego dnia, dlatego na noc i resztę życia starej Zupy filtrował jej resztki leżący Fan 2, również dlatego, że część ryb miała do nowego zbiornika zakaz wstępu. Neonom znalazłem 400 - litrowy nowy dom, wśród stada czterdziestu neonów czerwonych a dwa otoski zabrała do siebie levoniova.

9.jpg


Zwierzaki po wpuszczeniu ładnie się zaaklimatyzowały, ryby poznawały otoczenie, krewety oszalały na punkcie niedokładnie wyszorowanego drewna, a następnego dnia trzeba było siąść i drugi raz sadzić marsileę, rotale i pogostemony.

IMG_0034-2.jpg
Awatar użytkownika
sibelius
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
Płeć: On
Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Dziękowano: 7 razy
Status: Offline

Re: Zupa 2.0

Postautor: sibelius » 30 lipca 2018, 23:15

IMG_0037-2.jpg


IMG_0039-2.jpg


Dziś trzeci dzień, woda przejrzysta ( mleczna na zdjęciach, bo szyba utytłana) , nic nie "wywaliło", więc jestem dobrej myśli.
tomek62
Wolontariusz Aqua Jura
Posty: 431
Rejestracja: 04 stycznia 2014, 20:11
Płeć: On
Lokalizacja: Zawiercie
Has thanked: 1 raz
Dziękowano: 27 razy
Status: Offline

Re: Zupa 2.0

Postautor: tomek62 » 31 lipca 2018, 11:47

No i fajnie się zaczyna. Zwłaszcza korzeńlandia.
Tomek

Wróć do „Galeria zbiorników słodkowodnych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości