Witam.
Mam pytanie: Otóż udało mi się przenieść gniazdo z ikrą (nie było mnie 2 dni i jak wróciłem to taka niespodzianka w akwarium) do osobnego zbiornika i tam ją odchować. Niestety, udało mi się przenieść jedynie około 25 świeżo wyklutych mikrorybek - resztę wcześniej zjadły samice, bo samiec nie dał rady wszystkiego upilnować. Pieczołowicie o nie dbałem, karmiłem rozpuszczonym żółtkiem, pierwotnikami, potem artemią. Niestety, ostatecznie przeżyło tylko 7. Jak na początek i do tego bardzo nieplanowany, to i tak się cieszę i uważam to za pewien sukces.
Rybki mają już 3 miesiące i sądząc po budowie płetw oraz białych kropkach na brzuchu wszystkie 7 to samice (!!). Niby dobrze, bo mogą mieszkać razem w jednym zbiorniku, ale zastanawiam się, że prawdopodobieństwo, że to przypadek jest znikome.
I tutaj moje pytanie - czy ktoś zetknął się z podobną sytuacją? Jakie warunki determinują przeżywalność osobników danej płci?
Pozdrawiam serdecznie.
Bojownik
Moderator: Opiekun_Forum
- żaba.w.lakierkach
- Użytkownik
- Posty: 18
- Rejestracja: 29 października 2013, 20:26
- Płeć: Ona
Re: Bojownik
To nie jest kwestia przeżywalności, a warunków wylęgu.
Z tarła na ponad 50 osobników które się rozwinęły miałam tylko 2 samce. Z innego tarła przetrwały 3 ryby (w zbiorniku ogólnym, zostawiłam samo sobie) zostały 2 samce.
im cieplej, tym więcej samic.
Z tarła na ponad 50 osobników które się rozwinęły miałam tylko 2 samce. Z innego tarła przetrwały 3 ryby (w zbiorniku ogólnym, zostawiłam samo sobie) zostały 2 samce.
im cieplej, tym więcej samic.
- Big daddy
- Administrator
- Posty: 5411
- Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
- Płeć: On
- Lokalizacja: Wyrazów
Re: Bojownik
Samiec.
- sibelius
- Użytkownik
- Posty: 712
- Rejestracja: 19 marca 2013, 18:30
- Płeć: On
- Lokalizacja: Wieś pod Łazami
Re: Bojownik
Zależy od charakteru ryb, ilości kryjówek i roślin. Proponuję na początek samca i dwie, trzy samice.
Pozdrawiam
Paweł
Moje baniaki:
Zupa 2.0
Blada, nocna lampka
Tatuin
Rezydencja
Zupa jarzynowa z rybną wkładką
Paweł
Moje baniaki:
Zupa 2.0
Blada, nocna lampka
Tatuin
Rezydencja
Zupa jarzynowa z rybną wkładką
-
dziesiectysiecy
- Użytkownik
- Posty: 34
- Rejestracja: 12 czerwca 2023, 13:28
- Płeć: On
Re: Bojownik
W Twoim przypadku, gdy po przeniesieniu ikrzy do osobnego zbiornika przeżyło 7 mikrorybek, wszystkie wyglądają na samice, co może dziwić, ale nie jest zupełnie niespotykane. U wielu gatunków ryb i krewetek występuje naturalna dysproporcja płci, a różnice te mogą wynikać z różnych czynników, takich jak warunki środowiskowe, genetyka czy przeżywalność w okresie młodocianym. Czasem zdarza się, że pewne warunki sprzyjają przeżywalności jednej płci bardziej niż drugiej.
Determinacja płci u małych rybek jest trudna i często bardzo pewne oznaczenie można wykonać dopiero przy dojrzałości płciowej. Różnice w budowie płetw, ubarwieniu czy formie brzucha pojawiają się dopiero po kilku miesiącach. W Twoim akwarium kształt płetw i białe kropki na brzuchu mogą wskazywać na samice, które często różnią się od samców właśnie tymi cechami.
Warto także zauważyć, że samice często są większe i mają bardziej wyraźne oznaki rozrodcze, takie jak tzw. siodełko, czyli przestrzeń na grzbiecie, gdzie rozwijają się jaja. Brak samców może wynikać z przypadkowego doboru, ale też z różnic w podatności na warunki czy stres, które mogły bardziej dotknąć samców podczas wylęgu i wczesnej opieki.
Na przyszłość, jeśli zależy Ci na utrzymaniu populacji, dobrym pomysłem jest wprowadzenie nowych samców z zaufanego źródła, żeby zapewnić zrównoważoną płciowo obsadę. Pamiętaj, że niektóre gatunki ryb i krewetek mają tendencję do rozrostu jednej płci, więc obserwowanie i odpowiednie karmienie oraz utrzymanie optymalnych warunków pomaga im się rozwijać prawidłowo.
_______________________________
anemia
Determinacja płci u małych rybek jest trudna i często bardzo pewne oznaczenie można wykonać dopiero przy dojrzałości płciowej. Różnice w budowie płetw, ubarwieniu czy formie brzucha pojawiają się dopiero po kilku miesiącach. W Twoim akwarium kształt płetw i białe kropki na brzuchu mogą wskazywać na samice, które często różnią się od samców właśnie tymi cechami.
Warto także zauważyć, że samice często są większe i mają bardziej wyraźne oznaki rozrodcze, takie jak tzw. siodełko, czyli przestrzeń na grzbiecie, gdzie rozwijają się jaja. Brak samców może wynikać z przypadkowego doboru, ale też z różnic w podatności na warunki czy stres, które mogły bardziej dotknąć samców podczas wylęgu i wczesnej opieki.
Na przyszłość, jeśli zależy Ci na utrzymaniu populacji, dobrym pomysłem jest wprowadzenie nowych samców z zaufanego źródła, żeby zapewnić zrównoważoną płciowo obsadę. Pamiętaj, że niektóre gatunki ryb i krewetek mają tendencję do rozrostu jednej płci, więc obserwowanie i odpowiednie karmienie oraz utrzymanie optymalnych warunków pomaga im się rozwijać prawidłowo.
_______________________________
anemia

