Z niecierpliwością czekam na nastepną wizytę w ośrodku
The Green Paradise
Moderatorzy: misiek1205, Graff, Opiekun_Forum
- Big daddy
- Administrator
- Posty: 5411
- Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
- Płeć: On
- Lokalizacja: Wyrazów
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Fajnie bujają rośliny, trzeba monitorowac fosfor bo jest ciut mało być może to jest przyczyną pyłu na szybach.
Z niecierpliwością czekam na nastepną wizytę w ośrodku
.
Z niecierpliwością czekam na nastepną wizytę w ośrodku
- MarSz
- Użytkownik
- Posty: 3892
- Rejestracja: 19 listopada 2012, 09:38
- Płeć: On
- Lokalizacja: Lubliniec/Częstochowa
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
W środę będę to zobaczę jak to wygląda o zrobię pomiary. Będzie porównanie do ostatniego razu więc może coś już będzie można zaradzić.
Edit:
Doszły mnie słuchy, że w środę jak tam pojadę to mam zabrać mocną kosę ze sobą ;-)
No i podobno glona nie ma za bardzo.
Zobaczymy - jak uda mi się tam pojawić to potem postaram się zdać na szybko relację.
Edit:
Doszły mnie słuchy, że w środę jak tam pojadę to mam zabrać mocną kosę ze sobą ;-)
No i podobno glona nie ma za bardzo.
Zobaczymy - jak uda mi się tam pojawić to potem postaram się zdać na szybko relację.
- MarSz
- Użytkownik
- Posty: 3892
- Rejestracja: 19 listopada 2012, 09:38
- Płeć: On
- Lokalizacja: Lubliniec/Częstochowa
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Kilka nowych zdjęć akwarium.
Oto zdjęcie całości:

Jak widać wszystko sobie całkiem nieźle rośnie. Gdyby nie to, że tydzień temu przyciąłem rotale to już by się kładły na tafli wody (już pod nią były) ale chciałem je trochę zagęścić. Myślę, że następnym razem już dogonią eleocharisa viviparę, który jak widać całkiem nieźle się rozrasta w tyle tworząc pióropusz nad kamieniami.
I kilka zdjęć szczegółowych.
Lewa strona - alternathera w tym miejscu to był strał w dziesiątkę - idealnie przełamuje zieleń i jest ciekawym akcentem przyciągającym wzrok:
Widać niezłe przyrosty na anubiasach, staurogyne się zagęszcza, a z tyłu powoli zza kamieni wychodzi przycięta rotala.
Glosia po lewej stronie jest nieco w tyle jeśli porównać do małego heńka ale już się pozbierała i zaczyna się intensywnie rozrastać.

To moja ulubiona częśćzbiornika - środek i jej główny bohater - mały heniek.
Już zaczyna przechodzić (mimo barierek) na sąsiednie pola (barierki z pleksi pozwalają mi go łątwo ciąć ale wygląd jak wdziera się na kamienie jest taki naturalny, że pozwoliłem mu na trochę swobody - w końcu to nie ogródek).

Niestety eleocharis acicularis znalazł jakąś szczelinę i przecisnął się do staurogyne - widać już pojedyncze igiełki. Zauważyłem już po podmianie i nie chciało mi się znów rąk moczyć ale następnym razem muszę go trochę przykrócić.

Natomiast prawa strona po dłuższym zastanowieniu się chyba trochę zmieni. Heniek tak dobrze rośnie, że szkoda mi go ograniczać tylko do środka (sam się pcha do glosii, a ona zresztą też już wchodzi na środek ale słabiej pokrywa dno). Doszedłem do wniosku, że pozwolę heńkowi iść w prawo i sukcesywnie będę wycinał glosię (i tak zostanie z niej jeszcze dywanik z lewej strony akwarium). NIe będę musiał dzięki temu ciągle walczyć o zachowanie granicy między nimi.

I kilka zdjęć mchów.
Oto jeden mech, którego jak do tej pory nikt nie potrafił zidentyfikować (a wysyłałem próbki już do kilku osób). Była zgodność co do tego, że jest to mech z rodziny taxiphilium ale nie wiadomo jaki dokładnie.
Tutaj jeszcze tego nie widać dokładnie ale po jakimś czasie rośnie bardziej do góry i przypomina nieco erect moss - ale to na pewno nie on. Jak widać warunki mu służą:

Tutaj widać jak zaczyna "płonąć" korzeń porośnięty flame moss. Zaczynam żałować, że nie przywiązałem go więcej na jeszcze jedną poziomą gałąź (na głównym zdjęciu niżej w tyle) - obawiałem się, że zrobi za dużo cienia dla trawników a widzę, że efekt mógłby być ciekawy.

Tutaj z kolei mech, na który zwracałem uwagę już wcześniej - China moss. Jeszcze nie pokazał swojego ostatecznego efektu ale już widać w którym kierunku zmierza. Każdy kto zna i wie jak wygląda tzw. christmass moss może sobie łatwo wyobrazić, że ten jest o wiele drobniejszy i dużo bardziej uporządkowany przec co dokładniej "przykrywa" powierzchnię zielonym dywanem:

Jak widać odcień jego zieleni szczególnie ładnie kontrastuje z sąsiadującą alternatherą.
A na kolejnym zdjęciu widać lewą stronę. Po pierwsze w końcu bolbitis zaczyna się pokazywać z ukrycia (choć ciągle jeszcze mało go widać). Microsoria też powolutku puszczają kolejne listki. Na pionowych gałęziach widać kolejny ciekawy mech - brasil moss.
Najciekawszy egzemplarz (ciągle jeszcze u nas żadko spotykany - można powiedzieć, że rarytas) to tzw. wave moss - wątrobowiec podobny to znanej paproci (susswassertang) ale dużo drobniejszy w budowie i tworzący ładniejsze kompozycje. Rośnie powoli i dopiero teraz już co nieco widać (korzeń pod skosem na dole zdjęcia). Nie dawałem go więcej do tego akwarium bo nie wiedziałem czy nie będzie sprawiał problemów ale myślę, że skoro tak dobrze sobie radzi to z czasem dodam go jeszcze na kilka gołych korzeni z prawej strony akwarium:

Jego prawdziwy urok będzie można podziwiać za jakiś czas - jak stworzy jednolitą plechę dookoła korzenia.
A na ostatnim zdjęciu można zobaczyć kilka roślin, które wymagają też słowa komentarza.
W tyle widać wspomniany wcześniej eleocharis vivipara, który zaskoczył mnie pozytywnie - nie spodziewałem się, że tak szybko urośnie taki wysoki (szczerze mówiąc myślałem, że ledwo wyjdzie nad kamienie).
Na korzeniu widać mech phoenix moss - ten z kolei zaskoczył mnie negatywnie jeśli chodzi o jego tempo wzrostu. Miałem go w wielu zbiornikach i nawet w warunkach, w których inne rośliny nie miałyby szans rósł jak chwast a tutaj widać, że chyba ma się za dobrze bo rośnie bardzo wolno - ale może to i dobrze bo z doświadczenia wiem, że potrafi się przenieść bardzo łatwo po całym zbiorniku.
W dole widać niedawno przycięte micrantemum umbrosum. Zastanawiałem się czy je dać do zbiornika (wiedziałem, że będzie wymagało cięcia) ale nie mogłem sobie tego odmówić ze względu na kształt jego liści i zwartą strukturę gdy jest dobrze prowadzone - duży heniek nie dorasta mu do pięt

To tyle nowości z ostatniej podmianki - mam nadzieję, że komentarz pozwolił zauwazyć nawet słabiej zorientowanym, że rośliny rosną - a to już dobrze
W tym tygodniu (jak czas pozwoli bo ostatnio z tym jest krucho) postaram się dowieźć do zbiornika kilka sztuk raczka CPO - będzie coś się ruszało w zbiorniku i może kilka krewetek sakura red oraz bienek.
Mam też nadzieję, ze niedługo uda się zorganizować ryby do akwarium (zdaję sobie sprawę, że niektóre z nich lekko ogranczą populację krewetek ale to nie jest problem).
Oto zdjęcie całości:

Jak widać wszystko sobie całkiem nieźle rośnie. Gdyby nie to, że tydzień temu przyciąłem rotale to już by się kładły na tafli wody (już pod nią były) ale chciałem je trochę zagęścić. Myślę, że następnym razem już dogonią eleocharisa viviparę, który jak widać całkiem nieźle się rozrasta w tyle tworząc pióropusz nad kamieniami.
I kilka zdjęć szczegółowych.
Lewa strona - alternathera w tym miejscu to był strał w dziesiątkę - idealnie przełamuje zieleń i jest ciekawym akcentem przyciągającym wzrok:
Widać niezłe przyrosty na anubiasach, staurogyne się zagęszcza, a z tyłu powoli zza kamieni wychodzi przycięta rotala.
Glosia po lewej stronie jest nieco w tyle jeśli porównać do małego heńka ale już się pozbierała i zaczyna się intensywnie rozrastać.

To moja ulubiona częśćzbiornika - środek i jej główny bohater - mały heniek.
Już zaczyna przechodzić (mimo barierek) na sąsiednie pola (barierki z pleksi pozwalają mi go łątwo ciąć ale wygląd jak wdziera się na kamienie jest taki naturalny, że pozwoliłem mu na trochę swobody - w końcu to nie ogródek).

Niestety eleocharis acicularis znalazł jakąś szczelinę i przecisnął się do staurogyne - widać już pojedyncze igiełki. Zauważyłem już po podmianie i nie chciało mi się znów rąk moczyć ale następnym razem muszę go trochę przykrócić.

Natomiast prawa strona po dłuższym zastanowieniu się chyba trochę zmieni. Heniek tak dobrze rośnie, że szkoda mi go ograniczać tylko do środka (sam się pcha do glosii, a ona zresztą też już wchodzi na środek ale słabiej pokrywa dno). Doszedłem do wniosku, że pozwolę heńkowi iść w prawo i sukcesywnie będę wycinał glosię (i tak zostanie z niej jeszcze dywanik z lewej strony akwarium). NIe będę musiał dzięki temu ciągle walczyć o zachowanie granicy między nimi.

I kilka zdjęć mchów.
Oto jeden mech, którego jak do tej pory nikt nie potrafił zidentyfikować (a wysyłałem próbki już do kilku osób). Była zgodność co do tego, że jest to mech z rodziny taxiphilium ale nie wiadomo jaki dokładnie.
Tutaj jeszcze tego nie widać dokładnie ale po jakimś czasie rośnie bardziej do góry i przypomina nieco erect moss - ale to na pewno nie on. Jak widać warunki mu służą:

Tutaj widać jak zaczyna "płonąć" korzeń porośnięty flame moss. Zaczynam żałować, że nie przywiązałem go więcej na jeszcze jedną poziomą gałąź (na głównym zdjęciu niżej w tyle) - obawiałem się, że zrobi za dużo cienia dla trawników a widzę, że efekt mógłby być ciekawy.

Tutaj z kolei mech, na który zwracałem uwagę już wcześniej - China moss. Jeszcze nie pokazał swojego ostatecznego efektu ale już widać w którym kierunku zmierza. Każdy kto zna i wie jak wygląda tzw. christmass moss może sobie łatwo wyobrazić, że ten jest o wiele drobniejszy i dużo bardziej uporządkowany przec co dokładniej "przykrywa" powierzchnię zielonym dywanem:

Jak widać odcień jego zieleni szczególnie ładnie kontrastuje z sąsiadującą alternatherą.
A na kolejnym zdjęciu widać lewą stronę. Po pierwsze w końcu bolbitis zaczyna się pokazywać z ukrycia (choć ciągle jeszcze mało go widać). Microsoria też powolutku puszczają kolejne listki. Na pionowych gałęziach widać kolejny ciekawy mech - brasil moss.
Najciekawszy egzemplarz (ciągle jeszcze u nas żadko spotykany - można powiedzieć, że rarytas) to tzw. wave moss - wątrobowiec podobny to znanej paproci (susswassertang) ale dużo drobniejszy w budowie i tworzący ładniejsze kompozycje. Rośnie powoli i dopiero teraz już co nieco widać (korzeń pod skosem na dole zdjęcia). Nie dawałem go więcej do tego akwarium bo nie wiedziałem czy nie będzie sprawiał problemów ale myślę, że skoro tak dobrze sobie radzi to z czasem dodam go jeszcze na kilka gołych korzeni z prawej strony akwarium:

Jego prawdziwy urok będzie można podziwiać za jakiś czas - jak stworzy jednolitą plechę dookoła korzenia.
A na ostatnim zdjęciu można zobaczyć kilka roślin, które wymagają też słowa komentarza.
W tyle widać wspomniany wcześniej eleocharis vivipara, który zaskoczył mnie pozytywnie - nie spodziewałem się, że tak szybko urośnie taki wysoki (szczerze mówiąc myślałem, że ledwo wyjdzie nad kamienie).
Na korzeniu widać mech phoenix moss - ten z kolei zaskoczył mnie negatywnie jeśli chodzi o jego tempo wzrostu. Miałem go w wielu zbiornikach i nawet w warunkach, w których inne rośliny nie miałyby szans rósł jak chwast a tutaj widać, że chyba ma się za dobrze bo rośnie bardzo wolno - ale może to i dobrze bo z doświadczenia wiem, że potrafi się przenieść bardzo łatwo po całym zbiorniku.
W dole widać niedawno przycięte micrantemum umbrosum. Zastanawiałem się czy je dać do zbiornika (wiedziałem, że będzie wymagało cięcia) ale nie mogłem sobie tego odmówić ze względu na kształt jego liści i zwartą strukturę gdy jest dobrze prowadzone - duży heniek nie dorasta mu do pięt

To tyle nowości z ostatniej podmianki - mam nadzieję, że komentarz pozwolił zauwazyć nawet słabiej zorientowanym, że rośliny rosną - a to już dobrze
W tym tygodniu (jak czas pozwoli bo ostatnio z tym jest krucho) postaram się dowieźć do zbiornika kilka sztuk raczka CPO - będzie coś się ruszało w zbiorniku i może kilka krewetek sakura red oraz bienek.
Mam też nadzieję, ze niedługo uda się zorganizować ryby do akwarium (zdaję sobie sprawę, że niektóre z nich lekko ogranczą populację krewetek ale to nie jest problem).
- adamon
- Użytkownik
- Posty: 906
- Rejestracja: 18 listopada 2012, 09:43
- Płeć: On
- Lokalizacja: Pajęczno
- Kontakt:
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Wow 
W Lublińcu pięknie rosną rośliny
- w przeciwieństwie do Pajęczna
A co do obsady to już nie mogę się doczekać
PIĘKNIE
W Lublińcu pięknie rosną rośliny
A co do obsady to już nie mogę się doczekać
PIĘKNIE
- MarSz
- Użytkownik
- Posty: 3892
- Rejestracja: 19 listopada 2012, 09:38
- Płeć: On
- Lokalizacja: Lubliniec/Częstochowa
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
No rosną ale to jest zupełnie inny profil zbiornika więc nie ma co porównywać.
Obsada ryb jeszcze jest niepewna - mam małe problemy z kontaktem.
Ale jako "indykatory warunków biologicznych w akwarium i beta testerzy zarazem" (uwielbiam to określenie ;-) poszły wczoraj do zbiornika skorupiaki.
4 raczki CPO - kilka krewetek crystal black w gradacjach S i SS (jak dadzą radę to jest dobrze) i kilka krewetek neocaridina heteropoda sakura singapore.
Niestety nie robiłem zdjęć z wpuszczania bo byłem sam i trudno trzymać aparat i wpuszczać ale jak da radę to podjadę tam w niedzielę do podmianki - jeśli będą jeszcze żyły (w sumie to raczej nic im być nie powinno ale nigdy nie wiadomo) to zrobię fotki (jeśli się nie pochowają bo te kilka robali na taki zbiornik i taki gąszcz to jak igła w stogu siana).
Obsada ryb jeszcze jest niepewna - mam małe problemy z kontaktem.
Ale jako "indykatory warunków biologicznych w akwarium i beta testerzy zarazem" (uwielbiam to określenie ;-) poszły wczoraj do zbiornika skorupiaki.
4 raczki CPO - kilka krewetek crystal black w gradacjach S i SS (jak dadzą radę to jest dobrze) i kilka krewetek neocaridina heteropoda sakura singapore.
Niestety nie robiłem zdjęć z wpuszczania bo byłem sam i trudno trzymać aparat i wpuszczać ale jak da radę to podjadę tam w niedzielę do podmianki - jeśli będą jeszcze żyły (w sumie to raczej nic im być nie powinno ale nigdy nie wiadomo) to zrobię fotki (jeśli się nie pochowają bo te kilka robali na taki zbiornik i taki gąszcz to jak igła w stogu siana).
- adamon
- Użytkownik
- Posty: 906
- Rejestracja: 18 listopada 2012, 09:43
- Płeć: On
- Lokalizacja: Pajęczno
- Kontakt:
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
MarSz pisze: Ale jako "indykatory warunków biologicznych w akwarium i beta testerzy zarazem" (uwielbiam to określenie ;-) poszły wczoraj do zbiornika skorupiaki.
MarSz ma może chcesz kilka "beta testerów"
Takie rybki około 2,5-3 cm - no chyba że nie przewidujesz pospolitych ryb
To jak wpuściłeś trzeba było klikać - nawet telefonemMarSz pisze: Niestety nie robiłem zdjęć z wpuszczania bo byłem sam i trudno trzymać aparat i wpuszczać ale jak da radę to podjadę tam w niedzielę do podmianki - jeśli będą jeszcze żyły (w sumie to raczej nic im być nie powinno ale nigdy nie wiadomo) to zrobię fotki (jeśli się nie pochowają bo te kilka robali na taki zbiornik i taki gąszcz to jak igła w stogu siana).
- MarSz
- Użytkownik
- Posty: 3892
- Rejestracja: 19 listopada 2012, 09:38
- Płeć: On
- Lokalizacja: Lubliniec/Częstochowa
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Powiem Ci, że wczoraj mi przeszło przez myśl dopuszczenie kilku weloniastych gluśków ale żółtych - masz takie?
Tylko wolałbym to zrobić po wpuszczeniu reszty obsady ale to jest do przemyślenia. Zastanawiam się tylko, czy nie zrobią mi bałaganu z heńkiem jak zaczną żerować. Między innymi z tego powodu zrezygnowałem z kirysów jakichkolwiek (szkoda trawnika) na korzyść krewetek i raków w strefie dennej. Jak sądzisz - jak one będą się zachowywać (mam na myśli zbrojniki)?
Tylko wolałbym to zrobić po wpuszczeniu reszty obsady ale to jest do przemyślenia. Zastanawiam się tylko, czy nie zrobią mi bałaganu z heńkiem jak zaczną żerować. Między innymi z tego powodu zrezygnowałem z kirysów jakichkolwiek (szkoda trawnika) na korzyść krewetek i raków w strefie dennej. Jak sądzisz - jak one będą się zachowywać (mam na myśli zbrojniki)?
- adamon
- Użytkownik
- Posty: 906
- Rejestracja: 18 listopada 2012, 09:43
- Płeć: On
- Lokalizacja: Pajęczno
- Kontakt:
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Mam też złote 
wyglądają tak:
http://youtu.be/j0oRNGnS6Hw" onclick="window.open(this.href);return false;
http://youtu.be/TonHFZd5Uz0" onclick="window.open(this.href);return false;
są dość małe około 2-3 cm więc jeszcze nie robią bałaganu
jak chcesz - może lepiej faktycznie nie - bo jak podrosną to zaburzą feng shui
wyglądają tak:
http://youtu.be/j0oRNGnS6Hw" onclick="window.open(this.href);return false;
http://youtu.be/TonHFZd5Uz0" onclick="window.open(this.href);return false;
są dość małe około 2-3 cm więc jeszcze nie robią bałaganu
jak chcesz - może lepiej faktycznie nie - bo jak podrosną to zaburzą feng shui
- Big daddy
- Administrator
- Posty: 5411
- Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
- Płeć: On
- Lokalizacja: Wyrazów
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Pięknieje akwarium cieszy że nie widać problemó z glonami rośliny wyglądają świetnie, naprawdę miło popatrzeć!
Teraz nocki i w ten weekend chyba nie dam rady ale muszę to zobaczyć na żywo mmm.
Teraz nocki i w ten weekend chyba nie dam rady ale muszę to zobaczyć na żywo mmm.
- MarSz
- Użytkownik
- Posty: 3892
- Rejestracja: 19 listopada 2012, 09:38
- Płeć: On
- Lokalizacja: Lubliniec/Częstochowa
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
W niedzielę wyciąłem całą glosię z prawej strony i posadziłem na jej miejsce małego heńka.
Micrantemum umbrosum wymagało cięcia. Rotala już wychodzi do góry - teraz już nie będę jej ciął tak nisko.
Udało mi się natomiast zobaczyć w zbiorniku kilka z wpuszczonych wcześniej skorupiaków. 2 raczki CPO (jeden dał się przekupić tabletą i pozował do zdjęcia) oraz 2 z 3 (albo 4 - już nie pamiętam) wpuszczonych bienek. Jak na razie żyją.
Redki się za dobrze pochowały (nie wierzę by padły skoro przeżyły bienki i CPO).
Micrantemum umbrosum wymagało cięcia. Rotala już wychodzi do góry - teraz już nie będę jej ciął tak nisko.
Udało mi się natomiast zobaczyć w zbiorniku kilka z wpuszczonych wcześniej skorupiaków. 2 raczki CPO (jeden dał się przekupić tabletą i pozował do zdjęcia) oraz 2 z 3 (albo 4 - już nie pamiętam) wpuszczonych bienek. Jak na razie żyją.
Redki się za dobrze pochowały (nie wierzę by padły skoro przeżyły bienki i CPO).
- Big daddy
- Administrator
- Posty: 5411
- Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
- Płeć: On
- Lokalizacja: Wyrazów
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Nono dywaniek z henia juz piękny, dziieciaki pewnie zadowolone z życia w banieczce, tak mi się nasunęło szyby bardzo upalcowane? Mam nadzieję że tak 
- MarSz
- Użytkownik
- Posty: 3892
- Rejestracja: 19 listopada 2012, 09:38
- Płeć: On
- Lokalizacja: Lubliniec/Częstochowa
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Z upalcowaniem nie jest źle - podobno dzieciaki oglądają grzecznie (słyszałem kiedyś, że jakiś chłopak potrafi sobie postawić stołek przed akwarium i siedzieć baaardzo długo patrząc w nie).
A wrażenie jakie jest na zdjęciach to niestety skutek mojego aparatu araz lekka mgiełka po wlaniu bakterii.
Zastanawia mnie czy reszta raczków i krewetek przeżyła ale w takiej roślinności krewetki będą widoczne pewnie dopiero gdy ich liczba będzie 3-cyfrowa
A wrażenie jakie jest na zdjęciach to niestety skutek mojego aparatu araz lekka mgiełka po wlaniu bakterii.
Zastanawia mnie czy reszta raczków i krewetek przeżyła ale w takiej roślinności krewetki będą widoczne pewnie dopiero gdy ich liczba będzie 3-cyfrowa
- krzysiekh
- Wolontariusz Aqua Jura
- Posty: 439
- Rejestracja: 06 stycznia 2013, 20:40
- Płeć: On
- Lokalizacja: Olesno
- Kontakt:
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Glony jakieś się pojawiły? Powiedz jak dozowane są nawozy (co tydzień dawka czy codziennie).
Pozdrawiam,
Krzysiek
Krzysiek
- MarSz
- Użytkownik
- Posty: 3892
- Rejestracja: 19 listopada 2012, 09:38
- Płeć: On
- Lokalizacja: Lubliniec/Częstochowa
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Na razie podaję tylko przy podmianach.
Raczej "na oko"
Z glonów były minimalne ilości zielonego pyłu na szybach. Zacząłem podawać więcej fosforu i zaczęły się cofać.
Raczej "na oko"
Z glonów były minimalne ilości zielonego pyłu na szybach. Zacząłem podawać więcej fosforu i zaczęły się cofać.
- Big daddy
- Administrator
- Posty: 5411
- Rejestracja: 15 listopada 2012, 16:05
- Płeć: On
- Lokalizacja: Wyrazów
Re: Akwarium za jeden uśmiech - SOSW Lubliniec
Oby tak dalej, woda jednak Twoja supermiękka "spod krewetek" więc pewnie wiele poaga w zatrzymaniu rozwoju glonisk.

